715. PURE & FREE - AVA LABORATORIUM

Dziewczyny! Przyszedł czas na kolejną recenzję. Piątek niech więc będzie dniem chillu i poleceń kosmetyków, które koniecznie musicie wypróbować.  Ja zaraz uciekam do łazienki na mój wieczorny rytuał pielęgnacyjny, ale zanim to zrobię to pokażę Wam nową serię od Ava Laboratorium, czyli Pure&Free. Wszystko, czego potrzebujecie do oczyszczania twarzy będziecie miały w pięciu fantastycznych kosmetykach. Także uwaga - zaczynamy! Będą prawdziwe perełki, śmietanka, mleczko, ale nie, nie przenosimy się do kuchni! To co, jesteście gotowe? Mam taką nadzieję!




ŚMIETANKA DO DEMAKIJAŻU
Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 22 zł

Zacznijmy od śmietanki do demakijażu. To kosmetyk, którego używam na co dzień. Po prostu uważam, że najlepiej i najszybciej zmywa makijaż. I robi to naprawdę szybko, nawet jeśli w grę wchodzi wodoodporny tusz do rzęs. I teraz uwaga, bo dla mnie to najważniejsze. W składzie znajdziemy świetlik lekarski, który sprawia, że skóra się nie czerwieni, a oczy nie pieką. Zawsze mam problem, gdy zmywam makijaż, po od razu mam podrażnioną skórę. Tutaj cały proces jest szybki, delikatny i nie muszę się martwić żadnymi niepożądanymi skutkami, czy czerwonymi oczami. Konsystencja tradycyjnego "mleczka" do demakijażu bardzo mi odpowiada. Nie jest zbyt gęsta, ale też nie leje się jak z kranu. Jestem bardzo zadowolona, to całkiem przyjemny kosmetyk. I do tego wydajny - w tej cenie naprawdę warto go kupić. Pomyślałam też, że ma niezwykle uroczą nazwę, prawda?



PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU
Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 21 zł

Płyny micelarne są kosmetykami, których używam nałogowo. Testowałam ich już setki (serio!) i nie mogłam znaleźć takiego, który odpowiada mi w stu procentach. Jedne szczypią, inne dziwnie pachną, jeszcze inne kleją się, gdy tylko dotknę nimi skórę. Powiem Wam, że znalezienie dla mnie odpowiedniego płynu micelarnego graniczy z cudem. Dlatego też nie wiązałam zbyt dużych nadziei z tym kosmetykiem. Ale... jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Ma bardzo delikatny, nieco ziołowy zapach. Do tego moja cera jest ucieszona na samą myśl, że będę go używać. Nie piecze, nie swędzi, nie powoduje zaczerwienienia. Jest delikatny, zbiera wszystkie zanieczyszczenia i dobrze nawilża skórę. Dzięki niemu naprawdę uwierzyłam, że znajdę odpowiedni kosmetyk dla siebie. Polecam wypróbować - będziecie zadowolone!


ŁAGODNA PIANKA DO MYCIA TWARZY
Pojemność: 150 ml
Cena: ok. 19 zł

Jedno podstawowe pytanie - dlaczego tego kosmetyku nie robią w jakiś baniakach pięciolitrowych? Przecież to jest coś absolutnie genialnego. Delikatna chmurka otulająca naszą twarz to coś, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Fajna pompka ułatwiająca dozowanie produktu. Dodatkowo pianka chroni skórę przed wysuszającym działaniem wody. Sprawia, że skóra jest właściwie nawilżona, oczyszczona, a także został wyrównany jej koloryt. Twarz nie jest już tłusta, a strefa T nie jest problematyczna. Sprawia, że skóra jest przyjemna w dotyku, miękka, a także czuję, jakby była taka satynowa, przez co świetnie aplikuje się podkład. Chcę więcej i więcej i więcej... Naprawdę kosmetyk, który miałabym polecić w pierwszej kolejności to zdecydowanie właśnie ta pianka. Stosuję ją rano i wieczorem.



ŻEL DO MYCIA TWARZY
Pojemność: 150 ml
Cena: 22 zł

Nie wiem jak dziwnie to zabrzmi, ale lubię myć twarz. Szczególnie teraz, gdy noszę nieustannie maseczkę to czuję, że jest jakaś taka brudna, zmęczona, zanieczyszczona i po prostu niefajna.  Dlatego też gdy tylko wracam do domu potrzebuję czegoś, co pozwoli mi oczyścić ją dokładnie. Dodatkowo szyja i dekolt na tym korzystają, bo myję je również tym kosmetykiem. Żel zawiera ekstrakt z aloesu, dzięki czemu jest łagodzący i dodatkowo chroni naszą skórę oraz nawilża. Warto pamiętać, że jest to produkt dla wszystkich, nawet tych, którzy nie tolerują innych środków myjących ze względu na mocny skład.


PEELING MYJĄCY DO TWARZY
Pojemność: 150 ml
Cena: ok. 24 zł

Ze wszystkich kosmetyków, które posiadam najbardziej lubię peelingi. I to zarówno te do ciała jak i do twarzy. Nie wiem czemu sobie coś takiego ubzdurałam, ale dwa razy w tygodniu wykonuję peeling i uważam, że dzięki temu moja twarz wygląda o wiele lepiej. Ten  jest bardzo delikatny. Zawiera mikrodrobinki z olejem jojoba, które szybko usuwają martwe komórki naskórka. Przy tym twarz nie jest podrażniona, co jest bardzo dużym plusem przy wrażliwej cerze. Poprawia się ukrwienie skóry, ale też samopoczucie. Dzięki niemu skóra jest miękka, delikatna, elastyczna i piękna!


Copyright © Patrycja Hoffmann