752. SWETER BONPRIX

 W mojej szafie mam niezliczoną ilość swetrów. Nie mogę się powstrzymać kiedy widzę coś nowego, co wpadnie mi w oko. Tak było i tym razem, kiedy zobaczyłam na Bonprix to brązowe cudo. Marzyłam o stworzeniu stylizacji ze śniegiem w tle. W końcu ten sweterek idealnie nadaje się na zimowe dni. Jest cieplutki, miękki, nie gryzie, słowem ma wszystkie zalety, jakie tylko może posiadać sweter. Do tego jest naprawdę piękny!

Połączyłam go ze skórzanymi spodniami, które w tym sezonie są przeze mnie bardzo chętnie noszone. Po prostu mam wrażenie, że pasują do wielu stylizacji. Do tego kozaki na niskim klocku, płaszcz w tonacji zbliżonej do swetra i atrybut, bez którego rzadko ruszam się z domu - kapelusz. Co więcej, pewnie zauważyliście torebkę inną niż zwykle. Już nie pamiętam kiedy nosiłam tak pojemny worek! Okazuje się jednak, że świetnie może zastąpić plecak, a więc to jest mój wybór w ostatnich dniach! 


751. SUKIENKA POLO - MARIE ZELIE

 Macie marki odzieżowe, które cenicie za jakość, ciekawe projekty i fantastyczne materiały? Od jakiegoś czasu numerem 1 jest dla mnie Marie Zelie. Sukienki, które mam w swojej kolekcji są idealne - jakby stworzone specjalnie dla mnie. Dziś Polo Cappuccino w najnowszej stylizacji. Pięknie się układa, gumka podkreśla talię, kołnierzyk nadaje elegancji, a rozkloszowany dół sprawia, że czuję się dziewczęco. Do tego jest w moim ulubionym kolorze. Już dawno nie miałam tak świetnie skrojonej sukienki.

Nie wiem czemu, ale krój polo pasuje mi chyba najbardziej. Kiedy mam ochotę mogę rozpiąć guziczki i podkreślić szyję oraz dekolt pięknym naszyjnikiem. Jeśli zrobi się chłodniej to po prostu zapinam guziki i gotowe - od razu robi się cieplej. Tym bardziej ucieszyłam się, kiedy na stronie Marie Zelie znalazłam sukienkę Polo. Dostępna jest w dwóch wersjach - z marszczeniem i trapezowa. Ja wybrałam pierwszą opcję i uważam, że sprawdzi się świetnie nie tylko w codziennych stylizacjach, ale także tych na "większe" wyjścia!


750. SELVERT THERMAL - BALSAM Z TOPESTETIC

 Staram się jak najczęściej nawilżać ciało. Wieczorem, po każdej kąpieli używam różnego rodzaju kremów, balsamów czy musów. I to z różnym skutkiem. Tym razem potrzebowałam czegoś, co zrobi na mnie wrażenie i sprawi, że moja przesuszona przez okres zimowy skóra stanie się nawilżona, zdrowa i gładka. A to nie lada wyzwanie, bo... większość produktów, które używam do nawilżania okazuje się nietrafionych. Długo wysychają, kleją się i ostatecznie nie dają żadnego efektu.

Dzięki Topestetic poznałam markę Selvert Thermal. Jest to szwajcarska firma produkująca wysokiej jakości dermokosmetyki. Przez miesiąc testowałam nawilżającą emulsję do ciała i dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o moich wrażeniach. Produkt ten pochodzi z linii Harmony, która w 95% posiada składniki pochodzenia naturalnego. Myślę, że będziecie zachwyceni, jeśli trochę Wam opowiem o samym produkcie.


Copyright © Patrycja Hoffmann