749. WALENTYNKOWY PREZENT MARZEŃ

 Obchodzę Walentynki. Wiem, że miłość okazuje się przez cały rok, ale ten dzień jest tak pozytywny, że nie mogę przejść obok niego obojętnie. W końcu tu nie chodzi tylko o miłość między mężem a żoną, ale o najprostszy gest w stronę drugiego człowieka, wypełniony radością, zrozumieniem i... emocjami! Zaraz o wszystkim opowiem Wam dokładnie.

Od pewnego czasu nie kupuję już klasycznych prezentów. Czekoladki, skarpetki, czy też nowa figurka, która będzie się kurzyć na szafie już do mnie nie przemawiają. Chcę każdą z ważnych dla mnie osób obdarować wyjąkowymi i niezapomnianymi emocjami. Z pomocą przy walentynkowym prezencie przychodzi mi Prezent Marzeń. To strona po brzegi wypełniona wyjątkowymi przeżyciami, niebanalnymi upominkami, po których wspomnienia zostaną nam na zawsze.

Dzięki tej stronie byłam już księżniczką i spędziłam noc w prawdziwym zamku! Byłam też motylem i latałam w tunelu aerodynamicznym. Byłam gorącą dziewczyną w samochodzie wyścigowym. Takich emocji się nie zapomina, uwierzcie mi! Dlatego dziś chciałabym Wam drogie Panie oraz kochani Panowie podpowiedzieć co możecie podarować bliskiej Wam osobie w walentynkowy wieczór!


748. WELUROWY DRES ZIMĄ

 Lubicie welurowe dresy? Pamiętam jak w dzieciństwie ten materiał był moim ulubionym. Miałam legginsy, bluzy, spodnie, sukienkę - dosłownie wszystko z tego materiału. Na szkolną akademię zakładałam cały granatowy zestaw właśnie z takiego materiału. Dziś wraca do łask i znów nie potrafię przejść obok niego obojętnie. Dlatego też dziś wybrałam świetny komplet - bluzę z kapturem i spodnie ze ściągaczem. 

Welurowy komplet założyłam na weekendowy spacer. Jest cieplutki, ale też wygodny, więc nic nie ograniczało moich ruchów. Mogłam biegać, skakać, rzucać się śnieżkami! Znajdziecie go w butiku Naia. Do tego bluza może być bez kaptura, w innym kolorze. Mówię Wam, wszystko można kompletować dokładnie tak jak chcecie! Jestem pewna, że to nie będzie mój jedyny zestaw z linii Homewear :)  Nowością, którą z pewnością zauważyliście jest także kurtka. Biała, połyskująca, z kołnierzem ozdobionym futrzakiem. Jaka ona jest wygodna! Wzięłam rozmiar większą niż standardowo, by mnie nie opinała i to był doskonały wybór. Czuję się w niej bardzo swobodnie! Cudo znajdziecie w BonPrix :) 

To był naprawdę ekstra wypad! A teraz zapraszam Was do obejrzenia zdjęć. Na dole znajdziecie linki do wszystkich rzeczy :)


747. KORONKOWA SUKIENKA W ZIMOWEJ STYLIZACJI

Dużo myślałam o koronkowej sukience zimą. Czy w ogóle będę miała ją z czym połączyć? Czy będzie pasowała do rajstop i płaszcza? I czy koronkę można nosić zimą? Już Wam na wszystko odpowiadam. Sukienka, którą wynalazłam w zakątkach Aliexpress to mój wyprzedażowy łup. Ma idealną długość, jest wykonana z dużą starannością i nie ma mowy, by mówić tu o jakiś niedociągnięciach. Zamawiam sporo rzeczy z Aliexpress, ale wiadomo - czasami przychodzą takie rzeczy, że lepiej nie pytać! Tutaj jednak jestem naprawdę zachwycona i zostawię Wam link pod zdjęciami, bo warto mieć taką sukienkę w swojej szafie. Dostępna jest także w kolorze czarnym.

Sama stylizacja jest nieco przewrotna. Koronkowa sukienka plus trapery to nieoczywiste połączenie, ale jak widać nie takie złe! Spodobał mi się od pierwszego przymierzenia. Do tego karmelowy płaszcz - moja ulubiona, zimowa perełka. Na sam koniec dodatki - mała, skórzana saszetka i kapelusz. Wyszło trochę boho, nieco zimowo, ale właśnie w takim wydaniu czuję się świetnie. Powiedzcie mi tylko, czy się Wam podoba :)


746. PASTELE ZIMĄ

 Nosicie pastelowe kolory zimą? Czy są zarezerwowane jedynie na cieplejsze miesiące? Ja postawiłam dzisiaj na stylizację w bardzo jasnych kolorach. Takie delikatne beże i pudrowy róż nigdy nie pasowały mi do zimy, ale... spróbowałam i pokochałam ten zestaw. Czułam się fantastycznie i nie żałuję, że spróbowałam tego połączenia. 

Sweterek jest totalną nowością w mojej szafie. Piękny wzór ozdobił cały look. Sweter sam w sobie jest bardzo miękki, ciepły i przyjemny w dotyku. Myślałam, że złote dodatki będą nieco "gryzły" ciało, ale okazuje się, że sweterek naprawdę świetnie się nosi. Do tego jasne spodnie, czyli ostatnio mój ulubiony łup z Aliexpress, płaszczyk z zeszłorocznej kolekcji i dodatki - jasne botki z nowej kolekcji Deichmann oraz  czapka z sieciówki. Jestem ciekawa czy wolicie tego typu stylizacje? A może jednak stawiacie na sukienki? Już niedługo pokażę Wam coś mniej sportowego, bardziej "dziewczęcą" wersję mnie. Tymczasem zostawiam Was z pastelową propozycją i przesyłam całusy!



745. DBAMY O BRWI Z MARKĄ DELIA COSMETICS

 Już od kilku lat to właśnie produkty marki Delia dbają o moje brwi. Koniecznie zajrzyjcie >tutaj< do wpisu sprzed prawie trzech lat. Odkąd pierwszy raz użyłam pomady zamkniętej w małym pojemniczku wiedziałam, że sama będę zajmowała się makijażem brwi. Do dzisiaj jestem nią zachwycona i chętnie kupuję ten produkt. Tym razem jednak mam przyjemność przedstawić Wam kilka produktów w odświeżonej wersji oraz najnowszy, bardzo wyczekiwany kosmetyk - hennę pudrową do brwi z naturalnymi ziołami. Jesteście na tyle odważne, by same zrobić sobie hennę? Ja zawsze troszkę się bałam, ale spróbowałam i to naprawdę łatwe. Metamorfoza w kilka minut, w zaciszu włanego domu. Zaraz o wszystkim Wam opowiem.


744. CO KUPIĆ NA ALIEXPRESS?

 Już dawno nie było tak, że robiłam zdjęcia w deszczu. W momencie, kiedy wysiadłam z auta, by w końcu złapać kilka kadrów zaczęło dosłownie lać! Starałam się więc uchwycić jak najwięcej i szybko uciekać do domu. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobają, bo chociaż były robione dość szybko, to uważam, że mają świetny klimat!

Sweterek i golfik to moje zdobycze z Aliexpress. Od pewnego czasu zaglądam tam dość często w poszukiwaniu odzieżowych inspiracji. Niestety w sklepach znajduję zawsze to samo - te same wzory, te same kroje. Chciałam nieco odświeżyć szafę, ale też znaleźć rzeczy z kategorii "basic", które przydadzą się do komponowania różnych stylizacji. Sweter jest więc tą perełką, która ma się wyróżnić. Ładnie przylega do talii, a pasek dodatkowo ją zaznacza. Na górze jest nieco luźniejszy, co zapewnia dużą swobodę. Natomiast dopasowany golfik już stał się bazą kilku stylizacji. Na pewno zamówię go jeszcze w kilku kolorach. 

Zastanawiam się też jak często kupujecie na Aliexpress? Czy zamawiacie ubrania? A może jedynie dodatki do domu? Czego tam poszukujecie? Czy zdarzyło się Wam zamówić coś, co Was zachwyciło? A może trafiliście na kompletny bubel? Ja w ostatnim czasie upolowałam kilka naprawdę ślicznych rzeczy i dodatków. Case na telefon był strzałem w 10! I wszyscy pytają się skąd go mam. I to był stosunkowo niedrogi zakup, bo z wysyłką kosztował całe 10 złotych! Natomiast sweterek z dzisiejszych zdjęć ma małą wadę - zaciągnięcie materiału nad guzikiem, które nieco psuje cały efekt.


743. 2021 - JAKI BĘDZIE TEN ROK?

 Cześć! Witam Was w pierwszym dniu 2021 roku! Pewnie wielu z Was poczuło ulgę, kiedy ten dziwny i nieprzewidywalny 2020 się skończył. Mnie jednak przychodzą do głowy pytania - jaki będzie ten nowy rok? Lepszy, gorszy, taki sam? Nie znajduję odpowiedzi. Mam jednak sporo planów, czeka mnie wiele zmian, chcę też czegoś nowego, innego. Czy się uda? Czas pokaże!

Postanowienia noworoczne wpisuję na pierwszej kartce mojego kalendarza. Będą mi przypominać o tym, że trzeba znajdować motywację każdego dnia. Nie stawiam sobie celów niemożliwych do realizacji, a jedynie takie, które są w zasięgu ręki. Oczywiście tę rękę trzeba najpierw wyciagnąć i to z tym zazwyczaj jest najwięcej problemów. Cały czas uczę się jednak słuchać siebie, swojego ciała, serduszka i głowy. 

Pierwszego dnia 2021 roku otworzyłam oko o 7:01, bo tak zadzwonił mój nieznośny budzik. Głowa mi pulsowała, a za oknem widać było oszroniony dach. Opadłam spowrotem na poduszkę. Mniej więcej dwie godziny później wtuliłam się w ramiona mężczyzny, który od pewnego czasu jest moją największą motywacją. Pomyślałam o tym, jakie mam szczęście. Każdego dnia mogę się uśmiechać, jeść, spacerować, oddychać. Mogę być sobą, albo kimś zupełnie innym. Mogę biegać, skakać, krzyczeć, śmiać się i płakać. Mam wszystko, czego potrzebuję na wyciągnięcie ręki. Na popołudniowym spacerze, idąc ramię w ramię z moim przyjacielem pomyślałam, że czas wyciągnąć rękę po marzenia. Dotychczas myślałam, że nie mam żadnych marzeń. Teraz mam ich tak dużo, że ten rok może ich wszystkich nie pomieścić. Chociaż... dam mu szansę. Każde "nowe" zasługuje na szansę.

Życzę Wam zdrowia, bo bez tego nie ma niczego. Szczęścia, bo po prostu się przydaje. Miłości, bo każdy z nas na nią zasługuje. I odrobiny pokory, żeby przyjąć to, co otrzymacie.



Copyright © Patrycja Hoffmann