793. BONPRIX IT'S ME - WIOSENNA ODSŁONA

 Lubię bonprix. Pamiętam te gazetki, które namiętnie przeglądałam wieczorami i zaciekawienie, z jakim czekałam na kolejne. Dziś chętnie zamawiam z bonprix zarówno odzież jak i dodatki do domu. Opasłe pudło ręczników wpadło w moje ręce i przyznaję, że są świetne! Doskonale wchłaniają wodę, więc jak dla mnie to coś godnego polecenia. Ale dzisiaj nie o tym. Przygotowałam dla Was dwa zestawy, które skradną Wasze serca, jeśli tylko lubicie beże i pomarańcze oraz szerokie nogawki spodni.

Pierwszy z zestawów to połączenie marynarki ze wspomnianymi właśne spodniami. Dzwony robią furorę w świecie mody, więc wracamy do lat młodości moich rodziców! Pewnie jakbym dobrze poszukała to w szafie mamy znalazłabym podobne. Co prawda te dwie części garderoby nie są tu garniturem, ale spokojnie mogą za taki uchodzić, ponieważ kolory są do siebie bardzo zbliżone. Faktem jest, że nie miałam marynarki w kolorze ciepłego beżu w swojej szafie, ani nawet jeansowych, szerokich spodni. Z dumą noszę więc ten komplet, dodając niebanalne dodatki. Mała torebka, wygodne sneakersy i czapka z daszkiem dodały charakteru!



790. WIOSENNA ENERGIA Z GOODLOOKIN

 Czas chyba na mały powiew wiosny! Wiem, że moje stylizacje zahaczają jeszcze odrobinkę o te zimowe, ale ostatnio pogoda lubi nam płatać niemałe figle. Dlatego też z przyjemnością publikuję zdjęcia w kurteczkach, czy płaszczykach. Mam nadzieję, że to Wam nie przeszkadza, bo przecież ani Wy ani ja nie lubimy marznąć, prawda? Zresztą ja jestem takim zmarzluchem, że rano noszę jeszcze szalik do pracy, nigdy nie zapominam też o czapce i podkoszulce. Nic na to nie poradzę, po prostu lubię ciepełko!

785. BONPRIX W NOWEJ ODSŁONIE

 Na instagramie dostaję od Was sporo pytań o to skąd są jakieś rzeczy, co sądzę o ich jakości i czy je polecam. Kiedyś dostałam też wiadomość z pytaniem o ubrania bonprix: czy są tam tylko duże rozmiary, czy trzeba zamawiać z gazetki i czy coś dla młodych dziewczyn też się tam znajdzie, bo przecież ja znajduję tam całkiem niebanalne rzeczy. Nie powiem, zaskoczyło mnie to, ale z przyjemnością opowiem Wam trochę o zamówieniach na bonprix.

Sama pamiętam jak byłam sporo młodsza, a do mojego domu przychodziły gazetki bonprix. Uwielbiałam je oglądać. Myślę, że na przestrzeni lat zmieniły się tam też trochę proponowane ubrania. Są bardziej stylowe, ale też dostosowane do każdej grupy wiekowej. Ja jestem wierna bonprix od lat, bo znajduję tam same perełki. Oczywiście niczego nie trzeba zamawiać w gazetce - wystarczy wejść na stronę internetową i zamówić jak w każdym sklepie online. Co więcej można wybrać różne opcje wysyłki i zapłaty. No i przede wszystkim polecam czytać opinie pod produktami. Sama staram się pisać o każdym zakupionym czy też otrzymanym produkcie opinię, ponieważ sama się nimi sugeruję. Tam dowiecie się  czy rozmiarówka wypada standardowo, jakiej jakości jest materiał i poznacie ogólne wrażenia.

Dziś aż trzy elementy mojej stylizacji pochodzą z bonprix. Jasny golfik - mam ich już trzy i chętnie kupuję kolejne. Biel wełny, jak nazywany jest ten kolor to faktycznie krem, albo jak ja na to mówię śmietanka. Do tego koszula w kratę, czyli absolutny hit tego sezonu. Długo polowałam na coś niebanalnego, w ładną kratę i w kolorach, które będą mi odpowiadały. Chyba znalazłam! No i na koniec długa kamizelka, która tak naprawdę jest wiosenną kurtką z odpinanymi rękawami. Z pewnością zobaczycie u mnie jeszcze wydanie właśnie w kurtce. Tymczasem kamizelka też jest z niej niezła!


777. UBRA - MIEJSCE W SIECI PEŁNE UBRAŃ

 Lubię wyszukiwać sklepy online, które mają ciekawy asortyment. Często kiedy robię zakupy to stawiam na całą stylizację z jednego sklepu. Dziś mam dla Wa iście jesienną stylizację. I jeśli mogłabym wybrać to jest to mój ulubiony strój z całej, tegorocznej jesieni! Sweterek i spódnicę wybrałam ze sklepu Ubra.pl, który w swoim asortymencie ma naprawdę mnóstwo rzeczy, na które warto zwrócić uwagę.

Wiecie jak bardzo lubię tiulowe spódnice. Są niesamowicie efektowne, prezentują się znakomicie i zawsze robią robotę. Do tego sweterek w kolorze zieleni i... stylizacja jest gotowa. Warto też dorzucić dodatki w postaci kapelusza czy torebki. Dzięki temu jeszcze bardziej urozmaicicie swój look!



775. STYLIZACJA Z SUKIENKĄ MAXI NA JESIEŃ

 Jesień zawsze sprawia, że staję się refleksyjna. Dziś jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, więc pozwólcie, że coś Wam powiem. Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem. Czasami w siebie wątpimy, czasami mamy gorszy dzień, czasami zdarza się, że nie chcemy kontaktu z drugim człowiekiem. To nic, każdy ma prawo na chwilę poczuć się po prostu źle. Ale... nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorsi, że czegoś nie możecie albo nie osiągniecie. Świat stoi przed nami otworem, więc trzeba czerpać całymi garściami! Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak to fizyczne. Bez niego nasza dusza nigdy nie będzie zdrowa, relacje staną się trudne, a my staniemy się dla siebie obcy, obojętni. Wiem co mówię. Dlatego walczcie o siebie każdego dnia!

A teraz bardziej przyziemnie - stylizacja z sukienką maxi, zamszową ramoneską i kapeluszem. Zestaw, który opanował moje jesienne wyjścia plenerowe. Jesienią kocham sukienki maxi, brązy, beże, kapelusze. Zresztą tego znajdziecie na moim profilu instagramowym najwięcej. Zaglądacie czasami do mnie na insta? Tam stylizacje pojawiają się na bieżąco!


774. NADCHODZI JESIEŃ

 Gadam o tym na okrągło, ale jesień to moja ulubiona pora roku. Uwielbiam, kiedy poranki są szare i chłodne, wprost kocham kiedy pada deszcz. Lubię czas, kiedy budzę się, gdy jest ciemno i kiedy wracam z pracy również w towarzystwie ciemności. Myślę, że jesień to taka magiczna pora roku. Wszyscy mówią, że jest smutna i depresyjna, a ja doskonale się w niej odnajduję. Nie wiem, być może taki mam charakter! Poza tym od razu przypominają mi się czasy studenckie. Momenty, kiedy ze znajomymi spotykało się każdego ranka przy automacie z kawą. Długie wykłady i spacery do domu w jesienne, szare wieczory. Koc, w który opatulało się stopy i litry herbaty wypite przy wspólnych rozmowach. Tęsknię do tego! 

Na dziś proponuję Wam też pierwszą, jesienną stylizację. Sweterek, który idealnie pasuje do różnego rodzaju spódniczek i sukienek. Spódniczka mini pełna tiulu nada nieco dziewczęcości. Kapelusz jako jeden ze stałych elementów moich stylizacji. I boho botki z frędzlami. Zestaw, który polubiłam od pierwszego założenia.

770. NAJPIĘKNIEJSZY MIESIĄC W ROKU

 Gdybym miała wybrać mój ulubiony miesiąc to zdecydowanie byłby to listopad. Kocham listopadową pogodę i atmosferę. To takie małe odzwierciedlenie tego, jaka jestem. Ale... na usprawiedliwienie dodam, że jest taki miesiąc, który uważam za absolutnie najpiękniejszy. I jest to właśnie lipiec. Pierwszego lipca mam urodziny i tego dnia zaczyna się druga połowa roku. Wszystko można zacząć od nowa, a dzień moich urodzin co roku jest jeszcze lepszy! W tym roku najbliższe mi osoby zaskoczyły mnie tak bardzo, że nie wiedziałam co powiedzieć! Dziękuję to zdecydowanie za mało. Emocje jeszcze nie opadły, a ja nadal jestem bardzo szczęśliwa!

Muszę Wam też pokazać moją stylizację, którą odtworzyłam właśnie tego dnia. Spódnica pochodzi z Aliexpress i jest najlepszym nabytkiem z tej strony! Doskonale się układa, jest lekka, zwiewna i jest idealna na wiele okazji. Myślę, że również torebka zwróci Waszą uwagę. To ręczna robota, dokładna, skrupulatna i naprawdę warta uwagi. Kiedy zobaczyłam ją na żywo to wiedziałam, że ciężko mi będzie się z nią rozstać. Frędzle można podcinać, dzięki czemu torebka cały czas może się zmieniać!

764. PERSO - SKLEP Z MODNĄ ODZIEŻĄ

 Gdzie szukacie sklepów z modną odzieżą? Przeszukujecie internet na chybił - trafił? Zaglądacie do blogerek/influencerek? A może polegacie na tradycyjnych metodach i chodzicie po mieście w poszukiwaniu czegoś ciekawego na wystawach sklepowych? Sama wybieram opcję przeglądania internetu. Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak się stało, że najczęściej robię zakupy właśnie przez internet. Dla mnie to bardzo wygodne i szybkie rozwiązanie.  

Przeglądając instagram natknęłam się na sklep Perso. Dziewczyny zawsze miały stamtąd fajne kurtki i jakoś zapamiętałam tę nazwę. Ostatnio wróciła do mnie i bum - mamy to! Przywędrowała do mnie kilka dni temu kurteczka/narzutka, która jest w sam raz na wiosenne czy letnie wieczory. Fajnie wygląda, a do tego jest uniwersana. Można ją nosić do jeansów i adidasów, ale świetnie sprawdzi się także do białych spodni, sukienek, szpilek czy mokasynów. Lubię takie ubrania, które pasują praktycznie do wszystkiego. Dzięki nim możemy kombinować bez końca. Jestem ciekawa czy dzisiejsza stylizacja wpadnie Wam w oko. 


762. ZWIERZĘCE MOTYWY

 Beże i brązy towarzyszą mi już od dłuższego czasu. Nie wiem dlaczego polubiłam taką kolorystykę. Kiedyś naprawdę uwielbiałam mocne i zdecydowane kolory. Do dziś neonowa bluza jest ulubioną rzeczą w mojej szafie. Niemniej jednak lubię też ciepłe odcienie kawy, krem, beż i brąz. Uważam, że w tych kolorach mi do twarzy. Czy słusznie? Nie mam pojęcia, ale nie mam też zamiaru rezygnować z takich kolorów.

Dziś wybrałam sukienkę maxi w zwierzęcy print. Podoba mi się jej dekolt - jest inny od wszystkich, które posiadam w swojej szafie. I powiem Wam, że mimo wszystko czuję się fantastycznie w tej sukience. Ma fenomenalny, miękki i bardzo dobrze układający się materiał. Dodatkowo sprawdzi się zarówno w letnich zestawach z sandałkami, jak i w tych wiosennych, z kurteczką i zabudowanym obuwiem. I właśnie tę  drugą wersję wybrałam, żeby Wam ją dziś zaprezentować. Do tego kapelusz, bez którego ostatnio rzadko się tu pojawiam i stylizacja gotowa! To zdecydowanie moje klimaty!


755. CZARNA SUKIENKA MIDI WE WZÓR

 Pewnie zdążyliście już zauważyć, że uwielbiam sukienki o długości midi. I kapelusze. I botki. I właśnie taką stylizację przygotowałam dziś. To mój klimat, czuję, że tak mi najlepiej, a w dodatku sukienki midi zawsze są najładniejsze. Nic na to nie mogę poradzić. 

Zdjęcia, które dzisiaj obejrzycie to nie był łatwy orzech do zgryzienia. To był prawdziwy orzech włoski w skorupce. Wyobraźcie sobie, że macie tylko jeden dzień w tygodniu, kiedy możecie zrobić zdjęcia tej stylizacji. Budzicie się rano, za oknem deszcz i wichura, która jest w stanie porwać dach, albo przynajmniej złamać kilka gałęzi. I jest jeszcze kilka stopni mniej, niż pokazywała prognoza.

I wtedy wychodzę ja. Cała na czarno. Z pozytywnym nastawieniem. Z piękną sukienką. Z nową torebką. Z uśmiechem. I wiecie co? Naprawdę polubiłam tę sesję. Było zimno, ja zmarznięta, na diecie, zostałam zawieziona pod Żabkę i zjadłam ciepłego, pysznego, niezdrowego hot-doga. I było mi dobrze!

753. GALATEA OD MARIE ZELIE

 Jestem ciekawa czy schowaliście już zimową garderobę? Ja miałam moment, w którym powiedziałam sobie, że zimowe kurtki chowam głęboko na dno szafy, a kozaki ukrywam w kartonach i wynoszę do piwnicy. Tam miały czekać na przyszły rok. Wyniosłam je dokładnie przed moim wyjazdem w góry, a już po powrocie przytargałam wszystko spowrotem. Jestem totalnym zmarzluchem i uwielbiam, kiedy ubrania mnie grzeją. Na razie więc nie rozstaję się z zimowymi elementami!

Tym razem jednak chciałabym Wam pokazać cudowną sukienkę. To model Galatea od Marie Zelie. Jak już pewnoe zdążyliście zauważyć sukienki tej marki wyjątkowo przypadły mi do gustu. Uwielbiam je. Widać, że są wykonane z dbałością o każdy detal. Tutaj nie ma mowy o niedoróbkach, błędach w materiale czy wystających nitkach. Wszystko jest perfekcyjnie przygotowane nawet dla najbardziej wymagających klientów. Prezentuję Wam więc stylizację jeszcze w nieco zimowym klimacie - widzicie padający śnieg? :) 



747. KORONKOWA SUKIENKA W ZIMOWEJ STYLIZACJI

Dużo myślałam o koronkowej sukience zimą. Czy w ogóle będę miała ją z czym połączyć? Czy będzie pasowała do rajstop i płaszcza? I czy koronkę można nosić zimą? Już Wam na wszystko odpowiadam. Sukienka, którą wynalazłam w zakątkach Aliexpress to mój wyprzedażowy łup. Ma idealną długość, jest wykonana z dużą starannością i nie ma mowy, by mówić tu o jakiś niedociągnięciach. Zamawiam sporo rzeczy z Aliexpress, ale wiadomo - czasami przychodzą takie rzeczy, że lepiej nie pytać! Tutaj jednak jestem naprawdę zachwycona i zostawię Wam link pod zdjęciami, bo warto mieć taką sukienkę w swojej szafie. Dostępna jest także w kolorze czarnym.

Sama stylizacja jest nieco przewrotna. Koronkowa sukienka plus trapery to nieoczywiste połączenie, ale jak widać nie takie złe! Spodobał mi się od pierwszego przymierzenia. Do tego karmelowy płaszcz - moja ulubiona, zimowa perełka. Na sam koniec dodatki - mała, skórzana saszetka i kapelusz. Wyszło trochę boho, nieco zimowo, ale właśnie w takim wydaniu czuję się świetnie. Powiedzcie mi tylko, czy się Wam podoba :)


737. JESIEŃ Z #BONPRIX

 Dziś zobaczycie tutaj mnóstwo zdjęć, bo nie umiałam wybrać tylko małej garstki. Tak pozytywnie wspominam dzień, kiedy robiliśmy te zdjęcia. Pogoda była fantastyczna, a park dosłownie ociekał kolorami! Jesień kocham właśnie za barwy - brązy, beże, bordo, pomarańcze. Dzięki nim świat wydaje się taki ciepły, szczęśliwy i przytulny. 

Dziś pozowoliłam sobie na prostą stylizację właśnie na spacer po parku. Karmelowy płaszcz znalazłam na Bonprix. Większość moich okryć wierzchnich pochodzi właśnie z tego sklepu. Dobra jakość i fajne wykonanie. Podoba mi się to, że płaszcz oprócz wiązanego paska posiada także zapięcia, które sąnaprawdę przydatne w chłodniejsze dni! Dodatkowo cudowny sweterek właśnie w jesiennych kolorach. Tę perełkę również znalazłam w sklepie Bonprix! Od razu wiedziałam, że będzie mój! 

Nowością są także wygodne botki na grubym, niskim słupku. Okazuje się, że są niesamowici wygodne i warto w nie zainwestować. Mają krój kowbojek, a ich niewysoki obcas sprawia, że można spacerować w nich godzinami! Jestem zachwycona tymi cudeńkami i będą mi towarzyszyć pewnie aż do zimy! Można je znaleźć w CzasNaButy

Myślę, że wystarczy gadania na dzisiaj! Zapraszam Was do komentowania tej stylizacji, bo każda Wasza wskazówka jest dla mnie niezwykle cenna!



731. KOLORY JESIENI W STYLIZACJI

W końcu doczekałam się iście jesiennej pogody! Trochę chłodno, odrobinę deszczowo, rano mgliście, a wieczorem szybko robi się ciemno. Wtedy mam ochotę tworzyć nowe styliacje, wymyślać zestawy, ubierać wszystko, co ma piękne, jesienne kolory. Brązy, beże, pomarańcze - to coś, co naprawdę uwielbiam. Tym razem wybrałam długą sukienkę w różnokolorowe plamy, a na wierzch zamszową ramoneskę. Jak to zwykle bywa ogromną rolę odgrywają tutuaj dodatki - kapelusz, czółenka i torebka. 

Ten jestenny zestaw szybko stał się Waszym ulubionym jeśli chodzi o instagram! A ja jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa - bo jesiennych stylizacji będzie tutaj mnóstwo! Przecież ta pora roku jest moją ulubioną i napawa mnie ogromem pomysłów! Dajcie znać za co Wy lubicie (chociaż tak odrobinkę) jesień!