825. POŚWIĄTECZNY KLIMAT

 Te Święta były zdecydowanie inne niż wszystkie poprzednie. Było pięknie, magicznie i bardzo mi smutno, bo - za krótko! Chciałabym, żeby taka atmosfera panowała przez co najmniej tydzień! Rozmowy, pyszne jedzenie, czas spędzony z bliskimi, odpoczynek na kanapie, pachnąca choinka, litry zimowej herbatki... Lubię ten czas, chociaż w tym roku poczułam tę magię wyjątkowo bardzo. Jest mi tylko niezmiernie smutno, że śnieg, który spadł w wigilijny poranek nie utrzymał się chociaż do wieczora. 

A dziś pozostając w klimacie okołoświątecznym zobaczcie jaki fotel znalazłam! Czułam się jak prawdziwy Mikołaj! Swoją drogą kto u Was zostawia prezenty pod choinką? Gwiazdor, Mikołaj, Dzieciątko, Aniołek? Jestem totalnie ciekawa i błagam nie psujcie tej pięknej atmosfery odpowiedzią o nieistniejącym Mikołaju! 


792. BJöRK, CZYLI NOWOŚĆ MARKI FABIOLA

 Nie wiem, czy istnieje jeszcze ktoś, kto nie zna marki Fabiola. Ja znam ją od samego początku, kiedy Krystian dopiero zaczął projektować swoje torebki. Jestem pełna podziwu jak marka się rozwinęła, zyskała zaufanie klientów i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce. Rozpiera mnie duma, że mamy w naszym kraju tak zdolnych ludzi!

Dziś chciałabym Wam pokazać stylizację, do której wykorzystałam najnowszy model torebki Fabiola, mianowicie Björk. Podoba mi się niej to, że jest bardzo miękka i z łatowścią spakujemy ją w podróż. Do tego możemy wybrać sobie dowloną personalizację. Mój model posiada grawer z inicjałami, ale widziałam też, że dziewczyny stawiały na swój znak zodiaku, albo złote litery, układające się w imiona czy też ksywki. I chociaż sama dość rzadko chodzę ubrana w czerń, to jednak torebka sprawiła, że wybrałam ją jako motyw przewodni. Całość ożywiłam kolorowymi dodatkami - zielonym golfem i pomarańczową czapką. W ramach eksperymentu wypróbowałam też wersję z czapką z daszkiem. Która wypadła lepiej?


791. PAKUTEN - NOWOŚĆ W MOJEJ GARDEROBIE

 Sklep Pakuten znalazłam w internecie stosunkowo niedawno. Dziewczyny zawsze pokazywały stamtąd świetne, dresowe komplety, czy sukienki, których najzwyczajniej w świecie zawsze mi brakuje. No i nie ukrywam, że pchnięta ciekawością zajrzałam na tę stronę. Zajrzałam i przepadłam. Kolekcja jest po prostu bajeczna, a wzorów i modeli tyle, że nawet nie wiedziałam do końca ma co się zdecydować. Muszę Wam też wspomnieć o cenach, ponieważ Pakuten ma naprawdę niskie ceny. Nie spodziewałam się, że za 100 złotych dostanę świetnej jakości dres, który dodatkowo świetnie wygląda. 

No i jak już pewnie wywnioskowaliście mój wybór padł właśnie na dres. Karmelowy kolor, bluza z kapturem, delikatne, złote logo i wygodne spodnie ze ściągaczem. Nie żałuję tego wyboru, ponieważ komplet jest bardzo wygodny i prezentuje się idealnie. Jeśli coś Wam mogę doradzić to starannie wybierajcie rozmiary i na pewno będziecie zadowolone. Ja dorzuciłam czapkę, długą kurtkę i wygodne buty. Deszczowy dzień okazał się nie być takim strasznym jak się na początku wydawało. 


790. WIOSENNA ENERGIA Z GOODLOOKIN

 Czas chyba na mały powiew wiosny! Wiem, że moje stylizacje zahaczają jeszcze odrobinkę o te zimowe, ale ostatnio pogoda lubi nam płatać niemałe figle. Dlatego też z przyjemnością publikuję zdjęcia w kurteczkach, czy płaszczykach. Mam nadzieję, że to Wam nie przeszkadza, bo przecież ani Wy ani ja nie lubimy marznąć, prawda? Zresztą ja jestem takim zmarzluchem, że rano noszę jeszcze szalik do pracy, nigdy nie zapominam też o czapce i podkoszulce. Nic na to nie poradzę, po prostu lubię ciepełko!

787. JEANSY POCHLAPANE FARBĄ

 Każde zdanie, które tutaj teraz napiszę pewnie wyda się błahe. Staram się jednak być silna, by mieć później energię na pomaganie, w końcu bierzemy udział w prawdziwym maratonie pomocy, jesteśmy na samym początku. To jedyne słowa, które tu napiszę odnośnie do obecnej sytuacji. Chcę, by to miejsce było moją oazą, przystanią w której oddycham.

Na dziś jeszcze nieco zimowa stylizacja. W końcu oficjalnie nie ma jeszcze u nas wiosny, a temperatury za oknem mocno zaskakują, mimo tego, że coraz częściej świeci słońce. Dla mnie jednak niezbędny element jakim jest czapka towarzyszyć mi bedzie zapewne jeszcze bardzo długo. Największą uwagę zwracają jednak spodnie. Jeansy pochlapane różnymi kolorami farby są wprost idealne do wprowadzenia odrobiny wiosny. Już od pierwszego zobaczenia wiedziałam, że i tak wylądują w mojej szafie. Noszę je aż nazbyt często, ale to jeden z tych modeli, które są ponadczasowe i pasują do wszystkiego. 

782. GOODLOOKIN - MIEJSCE Z NAJLEPSZYMI KURTKAMI

W swojej garderobie mam całkiem sporą ilość kurtek. Szczególnie upodobałam sobie te zimowe, a dzisiaj pokażę Wam jedną z moich ulubionych. Mam ją już drugi sezon, cały czas wygląda świetnie, a do tego przyciąga uwagę każdego. Jest ciepła, w sam raz na zimowe spacery. Ja jestem najbardziej zachwycona dodatkami wokół rękawów, ogromnym kołnierzem i ciepłą podszewką. Myślę, że to kurtka, na którą warto zwrócić uwagę. 

Jeśli poszukujecie okrycia wierzchniego, czy to jeszcze na zimę, czy już może powoli rozglądacie się za ubraniami na wiosnę to koniecznie zajrzyjcie do Goodlookin. Znajdziecie tam setki kurtek i płaszczy, więc z pewnością każdy wypatrzy tam coś dla siebie. Ja mam już kilka kurtek i płaszczy z tego sklepu i zawsze jestem zadowolona. Gdybyście potrzebowali rady - jestem do usług!

Stylizacja na dziś to skórzane buty upolowane w Deichmann. Ciepłe, wygodne i bardzo lekkie. Do tego jasne spodnie wypatrzone na Aliexpress, kolorowa czapka, sweterek i plecak. Zimą o wiele chętniej wybieram plecaki zamiast torebek, ponieważ są wygodniejsze.  Czy Wy też wolicie w tym czasie postawić na plecak? 


781. VOLCANO - PRZEGLĄD STYLIZACJI

 Markę Volcano poznałam kilka lat temu. I smucę się, że tak późno. Okazuje się, że jest to firma działająca w Polsce. To właśnie tutaj powstają projekty, pomysły, tutaj też zarejestrowana jest firma. Modele, które oferuje Volcano to dla mnie przede wszystkim casualowe propozycje zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Od niedawna znajdziecie w ofercie także ubrania dla dzieci.

Myślę, że Volcano oferuje ubrania dla każdego. Dziewczyny znajdą sukienki i świetne modele jeansów, dojrzałe kobiety ciekawe bluzki i wyjątkowe kurtki. Powiem Wam, że zarówno ja jak i moja mama odnajdujemy dla siebie ubrania, z których chętnie tworzymy stylizacje. Podoba mi się to, że marka ta zwraca także uwagę na środowisko i wykorzystuje recyklingowane materiały chociażby do wypełnienia kurtek. Takie świadome podejście zawsze robiło na mnie wrażenie. Ponadto osoby, które pracują w tej firmie są niesamowicie sympatyczne i pomocne, co utwierdza mnie w przekonaniu, że marka  Volcano jest naprawdę warta polecenia.



758. DESZCZOWA WIOSNA

 Kto by się spodziewał, że wiosna będzie nam płatać takie figle? Raz słońce, raz deszcz, jeszcze innym razem śnieg. Chyba wszystko się pomieszało ostatnio. Kiedy robiliśmy te zdjęcia strasznie lało. Idąc na miejsce pobrudziłam buty, zapomnieliśmy jakichkolwiek chusteczek, żeby je wytrzeć, nie mieliśmy też parasola. Deszcz nie miał litości, włosy zaczęły mi się puszyć, a do tego zrobiło się dziwnie zimno. To zdecydowanie nie były łatwe zdjęcia.

Ja za to łatwo się nie poddaję i... myślę, że dobrze, bo coś z tego wyszło. Naprawdę lubię te zdjęcia. Przede wszystkim lubię bluzę - przypomina mi ciepłe, wiosenne dni. Lubię taką kolorystykę. Podobają mi się też jeansy - mój nowy nabytek (tak samo jak bluza!) z Szachownicy. Ładnie się dopasowują, są elastyczne i mają idealną długość. Czapka za to ma jakieś 6 lat, pochodzi z działu męskiego i noszę ją za każdym razem, gdy moje włosy mówią "nie dziś". Na koniec buty, w kolorze prawdziwej śmietany ze złotymi dodatkami. Wygodne, że aż chce się chodzić. To z kolei najnowsza kolekcja marki Deichmann.

To co, podoba się Wam moja stylizacja?



748. WELUROWY DRES ZIMĄ

 Lubicie welurowe dresy? Pamiętam jak w dzieciństwie ten materiał był moim ulubionym. Miałam legginsy, bluzy, spodnie, sukienkę - dosłownie wszystko z tego materiału. Na szkolną akademię zakładałam cały granatowy zestaw właśnie z takiego materiału. Dziś wraca do łask i znów nie potrafię przejść obok niego obojętnie. Dlatego też dziś wybrałam świetny komplet - bluzę z kapturem i spodnie ze ściągaczem. 

Welurowy komplet założyłam na weekendowy spacer. Jest cieplutki, ale też wygodny, więc nic nie ograniczało moich ruchów. Mogłam biegać, skakać, rzucać się śnieżkami! Znajdziecie go w butiku Naia. Do tego bluza może być bez kaptura, w innym kolorze. Mówię Wam, wszystko można kompletować dokładnie tak jak chcecie! Jestem pewna, że to nie będzie mój jedyny zestaw z linii Homewear :)  Nowością, którą z pewnością zauważyliście jest także kurtka. Biała, połyskująca, z kołnierzem ozdobionym futrzakiem. Jaka ona jest wygodna! Wzięłam rozmiar większą niż standardowo, by mnie nie opinała i to był doskonały wybór. Czuję się w niej bardzo swobodnie! Cudo znajdziecie w BonPrix :) 

To był naprawdę ekstra wypad! A teraz zapraszam Was do obejrzenia zdjęć. Na dole znajdziecie linki do wszystkich rzeczy :)


746. PASTELE ZIMĄ

 Nosicie pastelowe kolory zimą? Czy są zarezerwowane jedynie na cieplejsze miesiące? Ja postawiłam dzisiaj na stylizację w bardzo jasnych kolorach. Takie delikatne beże i pudrowy róż nigdy nie pasowały mi do zimy, ale... spróbowałam i pokochałam ten zestaw. Czułam się fantastycznie i nie żałuję, że spróbowałam tego połączenia. 

Sweterek jest totalną nowością w mojej szafie. Piękny wzór ozdobił cały look. Sweter sam w sobie jest bardzo miękki, ciepły i przyjemny w dotyku. Myślałam, że złote dodatki będą nieco "gryzły" ciało, ale okazuje się, że sweterek naprawdę świetnie się nosi. Do tego jasne spodnie, czyli ostatnio mój ulubiony łup z Aliexpress, płaszczyk z zeszłorocznej kolekcji i dodatki - jasne botki z nowej kolekcji Deichmann oraz  czapka z sieciówki. Jestem ciekawa czy wolicie tego typu stylizacje? A może jednak stawiacie na sukienki? Już niedługo pokażę Wam coś mniej sportowego, bardziej "dziewczęcą" wersję mnie. Tymczasem zostawiam Was z pastelową propozycją i przesyłam całusy!