673. BORDOWY KOMPLET

Nie da się nie zauważyć, że sklep Szachownica jest jednym z moich ulubionych. Tak często tam bywam, wyszukuję perełki, że większość moich stylizacji pochodzi właśnie z tego sklepu. Kiedy zobaczyłam ten bordowy komplet sama nie wiedziałam co myśleć. Żeby nakłonić mnie do założenia ubrań z odkrytymi ramionami trzeba się naprawdę wysilić. Uważam, że moje ramiona są za szerokie do tego typu ubrań. Niemniej jednak zaryzykowałam i nie żałuję - na te upały to strój idealny!
Zarówno góra jak i dół wykonane są z bardzo przewiewnego materiału, jakbyśmy nie mieli na sobie dosłownie nic! Fantastycznie się go nosi! Do stylizacji dobrałam typowo letnie dodatki! Zacznijmy od sandałków - złote, z bardzo wygodną podeszwą i paskami, które mimo wielu godzin chodzenia w ogóle nie obcierają. Do tego torebka - okrągły koszyczek, prawdziwy must have tego lata! Takie perełki posiada w swojej ofercie sklep Deichmann. No i kapelusz, o moim ulubionym fasonie. Bardzo długo szukałam jakiegoś wyjątkowego modelu, coś w stylu fedory, ale typowo na lato. Moje poszukiwania skończyły się w sklepie Szaleo! Dodatkowo model ten jest w dość sporym rozmiarze, co dla mnie jest niezwykle istotne!



672. BALERINY Z ODKRYTĄ PIĘTĄ

Jakiś czas temu pisałam Wam o butach na obcasie z odkrytą piętą! Ten trend tak mi się spodobał, że tym razem podstawiłam na płaski obcas i wybrałam zamszowe, granatowe baleriny :) Są lekkie, naprawdę wygodne i pasują do wielu stylizacji. Jeśli nie lubimy nosić butów na obcasie, a sportowe modele nie do końca nas przekonują to polecam właśnie te cuda.
Dalsza część stylizacji to spodnie w stylu mom jeans z lampasami. Model o długości 7/8 doskonale sprawdza się na chłodniejsze, letnie dni! Do tego t-shirt, który upolowałam w sklepie Szachownica. Przyznaję, że moja szafa pęka w szwach, jeśli chodzi o t-shirty, bo właśnie w tym sklepie znajdziemy świetne, bawełniene propozycje w różnych kolorach i z przeróżnymi nadrukami w cenie od 16.99 za sztukę! Polecam serdecznie! Na dopełnienie biały plecak i można ruszać... do pracy!


671. URODZINY

1. lipca to dla mnie szczególnie ważna data. To jakby pierwszy dzień drugiej połowy roku i... moje urodziny! Kto zgadnie które? Jakoś tak dzień urodzin zawsze kojarzy mi się bardzo pozytywnie i co roku mam w sobie mnóstwo energii i motywacji! Także wydaje mi się, że dzisiaj czeka mnie piękny czas!

Jeśli chodzi o stylizację to króluje total jeans! Bardzo rzadko możecie mnie zobaczyć w ubraniach na naramkach, dlatego patrzcie póki jest na co! Sukienka jest cudna na takie upały i śmiało można w niej śmigać cały dzień. Materiał, z którego została wykonana pozwala skórze oddychać. A na nogach mam buciki ze sklepu CzasNaButy. Skóra naturalna sprawia, że nasza noga naprawdę może poczuć się swobodnie i w końcu zacząć oddychać! Zdecydowanie polecam!


670. PAUL MITCHELL - INVISIBLEWEAR

Jakiś czas temu recenzowałam dla Was kosmetyki do włosów marki Paul Mitchell. Znalazłam tam prawdziwą perełkę - spray do włosów, który przyspieszał ich suszenie, a także chronił je przed działaniem prostownicy. Dziś przychodzę do Was z recenzją linii Invisiblewear. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzą się te kosmetyki - szczególnie ze względu na to, że moje włosy reagują na różnego rodzaju produkty albo bardzo dobrze, albo naprawdę źle. Poza tym codziennie dostaję wiadomości, komentarze na temat pielęgnacji moich włosów, dlatego też pomyślałam, że chętnie poznacie te produkty!


669. #NAIASTYLE

Lato kojarzy mi się przede wszystkim z sukienkami. Są przewiewne, nie trzeba kombinować, by dobrać do nich bluzkę, wystarczy jedynie mały dodatek, buty i jesteśmy gotowe. Tym razem postawiłam na sukienkę ze sklepu Naia. W pierwszej chwili chciałam wybrać model o długości maxi, ponieważ boho klimat totalnie mnie urzekł w ostatnim czasie. Sami rozumiecie - festiwalowe stylizacje cały czas są w cenie. Później chciałam coś wygodnego do pracy, więc padło na długość mini i... doskonale się z tym czuję.
Sukienka ma bardzo kolorowy, nieregularny print, co bardzo mnie cieszy. Zapytacie dlaczego? Ponieważ można do niej dobierać różnokolorowe dodatki. Tym razem postawiłam na neutralne beże, które idealnie pasują do drewnianych guzików. Jeszcze nigdy nie miałam sukienki z takiego materiału jak ta. Szperając w składzie dowiedziałam się, że 70% to wiskoza. Jest naprawdę przyjemna w dotyku, świetnie się układa i skóra w niej oddycha! Miłe zaskoczenie! Nie ma podszewki, więc jest idealna na lato, ale nie musicie się martwić, bo w ogóle nie prześwituje! 
Jako dodatki wybrałam pleciony koszyczek ze sklepu bonprix (swoją drogą bardzo pojemny!) oraz sandałki na niskim klocku marki Sergio Leone! We włosy wpięłam delikatne spineczki, a na rękę ubrałam zegarek w kolorze pudrowego różu!


668. SERIA KOSMETYKÓW PRORENEW

O kosmetykach marki Ava Laboratorium możecie u mnie czytać już od dłuższego czasu. Kremy do twarzy tej firmy goszczą u mnie w domu i chętnie korzystam z nich nie tylko ja, ale także moja mama (no i jeszcze pół mojej rodziny) :) Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję serii ProRenew, probiotycznej stymulacji młodości. Niestety minął już czas, kiedy moja skóra produkowała tyle kolagenu, ile potrzebowałam, pojawiają się pierwsze zmarszczki, cera jest szara i zmęczona przez bardzo aktywny tryb życia. Z pomocą przychodzą mi właśnie kremy od Ava Laboratorium. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej to zapraszam - na pewno zaciekawi Was mój wpis!