591. KWIECISTA SUKIENKA

Chyba każda kobieta ma w swojej szafie sukienkę w kwiaty. To coś w stylu małej czarnej, którą wszystkie musimy mieć. Dziś przygotowałam typowo letnie zestawienie. Przepiękna, niebieska sukienka zdobiona dużymi kwiatami z wiązaniem w talii tak bardzo mi się spodobała, że po prostu musiałam ją mieć. Urzekły mnie jej rękawki z delikatną falbanką, a także krój, który będzie dobrze wyglądał na każdej dziewczynie! Nie mogłam też zapomnieć o dodatkach, które w tym sezonie są bardzo porządane! Duży, letni kapelusz był moim must have! Takie cuda znajdziecie na stronie sklepu Szaleo. Z pewnością nie umknęła Waszej uwadze także maleńka torebka - koszyczek. Będzie moją wisienką na torcie wielu letnich stylizacji. Tak naprawdę pasuje do wszystkiego, więc wiedziałam, że musi znaleźć się także w moim pudełku z dodatkami! No i klasyczne, beżowe szpilki, żeby nadać nieco elegancji. 


590. PASKI I GROCHY

Pewnie każdy z Was wie, że kobiety są często niezdecydowane! Ja też. Tym razem miałam dylemat z moimi ulubionymi wzorami - paskami i grochami. No cóż, skoro te dwa printy tak do mnie przemawiają to czemu nie miałabym ich połączyć w jednej stylizacji? Długo kombinowałam, ale w końcu powstało takie oto zestawienie. Bluzka ze sklepu bonprix jest cudna - jeśli jeszcze się nad nią zastanawiacie to jestem pewna, że koniecznie musicie mieć ją w swojej szafie! Ja mam dwie - w wersji czarnej i białej. Nad spodniami wahałam się bardzo długo, tak jak nad tymi plisowanymi. Nad życie uwielbiam jeansy, ale teraz powoli z nich rezygnuję na rzecz luźniejszych i wygodniejszych modeli. Czy słusznie? Sami odpowiedzcie. Wisienką na torcie są dodatki - maleńka torebka o ciekawym kształcie i wyrazistym kolorze ze sklepu Fabiola jest całą ozdoba tej stylizacji. No i bardzo wygodne, świetnie trzymające stopę sandałki. 


589. ŚNIEŻNA ALGA

Moje drogie Panie, czy jest tu na sali kobieta, która nie lubi kosmetyków. Ja je wręcz ubóstwiam. Wszelkiego rodzaju mazidełka, kremy, peelingi i piękne zapachy to coś, czym naprawdę lubię się otaczać. Tym razem przychodzę do Was z recenzją kosmetyków z linii Śnieżna Alga marki Ava Laboratorium. Jest to zestaw trzech kremów do twarzy, które miałam przyjemność testować przez ostatni miesiąc. Koniecznie przeczytajcie moją opinię, ponieważ jestem pewna, że niejedna z Was będzie chciała bliżej poznać te cuda zamknięte w szklanych buteleczkach!

588. NEW BALANCE

Przygotowałam kolejną odsłonę moich butów ze sklepu Butyjana.pl! Jeśli szukacie najwygodniejszych, sportowych butów to zapewniam Was, że ten model będzie do takich należał! Można mieć je na stopach przez cały dzień i nie odczuwa się żadnego dyskomfortu. Są lekkie, dobrze dopasowują się do stopy i co tu dużo mówić - to prawdziwe cudeńka! To moja pierwsza para butów New Balance, a już wiem, że na pewno nie ostatnia. Tym razem będę poszukiwać czegoś w kolorze różowym. Za to dzisiaj mój total look w kolorze pink z dodatkiem szarości w postaci butów. Czy podoba się Wam takie połączenie?


587. KOSMETYKI EQUILIBRA CZ. II

Jakiś czas temu mogliście na moim blogu przeczytać recenzję kilku aloesowych kosmetyków marki Equilibra. Już wtedy wiedziałam, że warto poświęcić im odrobinę więcej uwagi. Nic dziwnego, w końcu dobra jakość zawsze się obroni. Dziś przychodzę do Was z drugą częścią tych cudowności. W tym miesiącu miałam okazję przetestować modelujący peeling do ciała z solą morza martwego oraz aloesowy, kremowy żel pod prysznic. Jesteście ciekawi co z tego wyszło i czy warto wydać pieniądze na te produkty? Koniecznie przeczytajcie moją recenzję, aby dowiedzieć się więcej! Będzie krótko, rzeczowo, ale bardzo na temat!

586. PLISOWANE SPODNIE

Ja - fanka jeansów, która w swojej szafie dopiero niedawno zaakceptowała pierwszą parę prawdziwych dresów zdecydowałam się na plisowane spodnie. Moja miłość do plisowanych spódnic w ostatnim czasie osiągnęła szczyt, więc nie mogłam przejść obojętnie obok tego typu spodni. Nie myślałam, że gdy tylko je założę będę chciała mieć je w swojej szafie, a tak właśnie się stało. A teraz nie potrafię się z nimi rozstać. Okazuje się, że pasują do wielu stylizacji! Dziś wybrałam więc nieoczywiste połączenie z przepięknymi, delikatnymi sandałkami na obcasie i jeansową narzutką. Jestem ciekawa, czy i Wam ta propozycja przypadnie do gustu. Chociaż jest nieoczywista to wydaje mi się, że ma w sobie to coś!