794. BUTY I DODATKI FILA / STYLIZACJA

 Pogoda w ostatnie dni maja absolutnie zwariowała. Mamy deszcz, grad, wiatr, słońce, a ja nigdy nie wiem jak się ubrać. Wkładam więc warstwy, by chociaż odrobinę ochronić się przed tymi niekorzystnymi warunkami. Ale... zawsze muszę mieć jakiś dodatek, coś co sprawi, że dobrze będę się czuć i tym razem padło na buty i torebkę marki Fila.

Właśnie buty sportowe, torebki i plecaki oraz inne akcesoria marki Fila znajdziecie w salonach Deichmann w całej Polsce! Koniecznie zajrzyjcie, bo modele i wzory są po prostu świetne i jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet panowie wyjdą zadowoleni z takich zakupów. Tym razem postawiłam na materiałowe adidasy w kolorze pudrowego różu. Do tego duża torebka, która spokojnie zmieści format A4 i cały mój bałagan, który przesypuję z torebki do torebki! Jasne kolorki świetnie wpiszą się w letnie sety, zarówno te "na cebulkę" jak i te, które włożycie w dni pełne słoneczka i wysokich temperatur!


793. BONPRIX IT'S ME - WIOSENNA ODSŁONA

 Lubię bonprix. Pamiętam te gazetki, które namiętnie przeglądałam wieczorami i zaciekawienie, z jakim czekałam na kolejne. Dziś chętnie zamawiam z bonprix zarówno odzież jak i dodatki do domu. Opasłe pudło ręczników wpadło w moje ręce i przyznaję, że są świetne! Doskonale wchłaniają wodę, więc jak dla mnie to coś godnego polecenia. Ale dzisiaj nie o tym. Przygotowałam dla Was dwa zestawy, które skradną Wasze serca, jeśli tylko lubicie beże i pomarańcze oraz szerokie nogawki spodni.

Pierwszy z zestawów to połączenie marynarki ze wspomnianymi właśne spodniami. Dzwony robią furorę w świecie mody, więc wracamy do lat młodości moich rodziców! Pewnie jakbym dobrze poszukała to w szafie mamy znalazłabym podobne. Co prawda te dwie części garderoby nie są tu garniturem, ale spokojnie mogą za taki uchodzić, ponieważ kolory są do siebie bardzo zbliżone. Faktem jest, że nie miałam marynarki w kolorze ciepłego beżu w swojej szafie, ani nawet jeansowych, szerokich spodni. Z dumą noszę więc ten komplet, dodając niebanalne dodatki. Mała torebka, wygodne sneakersy i czapka z daszkiem dodały charakteru!



787. JEANSY POCHLAPANE FARBĄ

 Każde zdanie, które tutaj teraz napiszę pewnie wyda się błahe. Staram się jednak być silna, by mieć później energię na pomaganie, w końcu bierzemy udział w prawdziwym maratonie pomocy, jesteśmy na samym początku. To jedyne słowa, które tu napiszę odnośnie do obecnej sytuacji. Chcę, by to miejsce było moją oazą, przystanią w której oddycham.

Na dziś jeszcze nieco zimowa stylizacja. W końcu oficjalnie nie ma jeszcze u nas wiosny, a temperatury za oknem mocno zaskakują, mimo tego, że coraz częściej świeci słońce. Dla mnie jednak niezbędny element jakim jest czapka towarzyszyć mi bedzie zapewne jeszcze bardzo długo. Największą uwagę zwracają jednak spodnie. Jeansy pochlapane różnymi kolorami farby są wprost idealne do wprowadzenia odrobiny wiosny. Już od pierwszego zobaczenia wiedziałam, że i tak wylądują w mojej szafie. Noszę je aż nazbyt często, ale to jeden z tych modeli, które są ponadczasowe i pasują do wszystkiego. 

786. GDZIE TA WIOSNA?

Lubię zimę. Niezaprzeczalnie jest u mnie na drugim miejscu, zaraz po jesieni. Ale... no właśnie. Lubię zimę, kiedy jest śnieg i świeci słońce. Obecnie jednak okropne wiatry, mocny, zacinający deszcz dają mi się we znaki. To nie jest pogoda jaką lubię. Zresztą w tej chwili nie lubię niczego, bo już cały tydzień jestem chora i marudna. Nie mam pojęcia jak domownicy ze mną wytrzymują.

Marzę o tym, żeby nadeszła wiosna. Gdzie ona jest? Gdzie jest to piękne słoneczko, delikatny, ciepły wiaterek? Chcę już wychodzić z pracy, kiedy na dworze będzie jeszcze jasno. Chodzić na spacery do parku z kubkiem herbaty w ręce. Zakładać okulary przeciwsłoneczne, chroniąc oczy przed pierwszym, mocnym słońcem w tym roku. Czy jeszcze długo będzie trzeba czekać? Na razie wskakuję w jeszcze zimowe ubrania, więc spójrzcie niżej na stylizację, którą przygotowałam.

Dresy ostatnio towarzyszą mi coraz częściej. Luźne, duże bluzy to coś, w czym czuję się najlepiej. Chowam się, chowam zimowe jeszcze ciało pod warstwami materiału. Ciekawe, czy razem z wiosną wymienię zimową oponę wokół brzucha na tę letnią? Zobaczymy!


775. STYLIZACJA Z SUKIENKĄ MAXI NA JESIEŃ

 Jesień zawsze sprawia, że staję się refleksyjna. Dziś jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, więc pozwólcie, że coś Wam powiem. Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem. Czasami w siebie wątpimy, czasami mamy gorszy dzień, czasami zdarza się, że nie chcemy kontaktu z drugim człowiekiem. To nic, każdy ma prawo na chwilę poczuć się po prostu źle. Ale... nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorsi, że czegoś nie możecie albo nie osiągniecie. Świat stoi przed nami otworem, więc trzeba czerpać całymi garściami! Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak to fizyczne. Bez niego nasza dusza nigdy nie będzie zdrowa, relacje staną się trudne, a my staniemy się dla siebie obcy, obojętni. Wiem co mówię. Dlatego walczcie o siebie każdego dnia!

A teraz bardziej przyziemnie - stylizacja z sukienką maxi, zamszową ramoneską i kapeluszem. Zestaw, który opanował moje jesienne wyjścia plenerowe. Jesienią kocham sukienki maxi, brązy, beże, kapelusze. Zresztą tego znajdziecie na moim profilu instagramowym najwięcej. Zaglądacie czasami do mnie na insta? Tam stylizacje pojawiają się na bieżąco!