360. Manufaktura apteczna - olej arganowy 100%

Kosmetyki to coś, co lubi każda kobieta. Ja również. Szczególnie takie, które działają i mają wiele zastosowań. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć trochę o stuprocentowym oleju arganowym. Znalazłam go w Manufakturze Aptecznej i pierwszą rzeczą, którą o nim przeczytałam było to, że jest produkowany w Maroko.


359. Kwiaty i moro

Tych zdjęć tak naprawdę nie planowałam. Sylwia napisała do mnie i stwierdziła, że musimy w końcu wyjść na zdjęcia. Tak też się stało. Z efektu (szczególnie pierwszego zdjęcia) jestem bardzo zadowolona! Mam nadzieję, że i Wam się spodobają!

358. Sukienka i tenisówki

Dziś bawię się na weselu. Jestem tak bardzo szczęśliwa, bo wierzę, że będzie dobra zabawa! Jeszcze nie do końca wiem jak będę wyglądać, bo zastanawiam się jeszcze nad dodatkami, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam na mój instagram.

A teraz trochę o stylizacji. Zastanawiałam się z czym zestawić tę stylizację. Wczoraj pogoda była taka piękna, a ja miałam do załatwienia kilka spraw związanych właśnie z weselem, więc do sukienki założyłam wygodne trampki i jeansową kurtkę. Całość ozdobiłam małą, malinową torebką. Jak Wam się podoba takie sportowe zestawienie? 


357. Koszula w pasie

Uwielbiam koszule w kratę. Świetnie wyglądają. Stwierdziłam jednak, że nie wybiorę typowej, w czarno czerwoną kratę. Postawiłam na bardziej wiosenne kolory: niebieski i róż. Myślę, że to był bardzo dobry wybór! Założyłam też moje ulubione ostatnio legginsy ze skórzanym paskiem. Wyglądają świetnie w połączeniu z ciężkimi butami i czarną ramoneską, nie sądzicie?


356. Folkowe wzory

Postanowiłam, że w te święta przygotuję dla siebie jakiś spersonalizowany prezent. To miało być coś wyjątkowego, w pełni oddającego mój charakter. Wpadłam więc na pomysł stworzenia swojego własnego etui na tablet, z którym aktualnie się nie rozstaję. Chciałam nie tylko wybrać pierwszy lepszy wzór, ale pragnęłam też być prawdziwą designerką. Zapytacie jak? Z chęcią Wam wszystko opowiem!


355. Kiedy pada deszcz z gradem

To była naprawdę szalony dzień. Bardzo chciałam zrobić dziś zdjęcia, ale deszcz z gradem skutecznie mi to uniemożliwiał. Stwierdziłam wtedy, że się nie poddam i wybrałam się do zielonogórskiej Palmiarni. To był świetny wybór, bo pogoda nie mogła mi tam przeszkodzić. Przygotowałam dość prosty zestaw - możecie zobaczyć moją ulubioną bluzę z pięknym, miętowym akcentem, oraz całkiem nowe buty sportowe w drobne kwiatuszki. Są świetne i do tego bardzo wygodne!