767. PHYTO - KERATYNOWA MASKA DO WŁOSÓW
Codziennie dostaję przynajmniej jedno pytanie czy to na maila, czy w komentarzu w social mediach jak dbam o moje włosy. Podobno są ładne i zadbane. Prawda jest taka, że są długie, ciężkie i nie układają się w żadną stronę. Ale przyznaję bez bicia, że moja pielęgnacja nie jest dokładna i sumienna, stąd też mają prawo być nieco niesforne. Do włosów używam jedynie trzech kosmetyków - szamponu, odżywki i maski. Tę ostatnią to raczej od święta. Chciałam jednak zadbać o regenerację moich włosów i sprawić, by były błyszczące, ładnie się układały, a końcówki nie były rozdwojone. Czy naprawdę coś da się zrobić, by osiągnąć taki efekt?
Da się! Od ponad miesiąca regularnie stosuję keratynową maskę odbudowującą marki Phyto. Z łatwością znajdziecie ją w sklepie topestetic. Będę o niej pisać dużo i długo, ponieważ jest wyjątkowa i chociaż jej wysoka cena może nieco sceptycznie nastawiać kupującego to jednak myślę, że moje argumenty przekonają Was, że warto ją mieć. Jesteście gotowe?