831. BONPRIX KOLORY WIOSNY

 Pierwszego dnia wiosny zostałam zaproszona do Warszawy na prezentację nowej kolekcji marki bonprix. Już wtedy wypatrzyłam sporo ciekawych ubrań, które przypadły mi do gustu. Oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok połączenia pomarańczu z wrzosem! Tak bardzo spodobały mi się te kolory, że powiedziałam sobie "muszę mieć coś z tej kolekcji"! Niedługo trwało zanim na stronie pojawiły się pierwsze nowości. Jeszcze krócej, gdy były już u mnie w domu!

Sprawdźcie zatem co wybrałam!


812. RÓŻOWY KOMPLET BONPRIX

 To, że róż jest moim ulubionym kolorem nie jest żadną tajemnicą. Jeśli pytacie - nawet pokój gościnny jest u mnie w domu z różowymi dodatkami. Nikogo więc nie dziwi, że wiosnę witałam w pięknym, różowym komplecie. Na bonprix [współpraca reklamowa] wyszperałam najpierw marynarkę oversize. Później wpadły mi w oko spodnie w tym samym odcieniu - garnitur idealny. Na moje nieszczęście nie było rozmiaru, ale postanowiłam, że wybiorę spódniczkę i efekt będzie równie ładny. Jako wisienkę na torcie traktuję torebkę, którą wykorzystam w wielu wiosennych i letnich outfitach! Jak ja lubię takie kolory - w końcu nie wszystko musi być beżowe, czarne i białe, prawda?


793. BONPRIX IT'S ME - WIOSENNA ODSŁONA

 Lubię bonprix. Pamiętam te gazetki, które namiętnie przeglądałam wieczorami i zaciekawienie, z jakim czekałam na kolejne. Dziś chętnie zamawiam z bonprix zarówno odzież jak i dodatki do domu. Opasłe pudło ręczników wpadło w moje ręce i przyznaję, że są świetne! Doskonale wchłaniają wodę, więc jak dla mnie to coś godnego polecenia. Ale dzisiaj nie o tym. Przygotowałam dla Was dwa zestawy, które skradną Wasze serca, jeśli tylko lubicie beże i pomarańcze oraz szerokie nogawki spodni.

Pierwszy z zestawów to połączenie marynarki ze wspomnianymi właśne spodniami. Dzwony robią furorę w świecie mody, więc wracamy do lat młodości moich rodziców! Pewnie jakbym dobrze poszukała to w szafie mamy znalazłabym podobne. Co prawda te dwie części garderoby nie są tu garniturem, ale spokojnie mogą za taki uchodzić, ponieważ kolory są do siebie bardzo zbliżone. Faktem jest, że nie miałam marynarki w kolorze ciepłego beżu w swojej szafie, ani nawet jeansowych, szerokich spodni. Z dumą noszę więc ten komplet, dodając niebanalne dodatki. Mała torebka, wygodne sneakersy i czapka z daszkiem dodały charakteru!