785. BONPRIX W NOWEJ ODSŁONIE

 Na instagramie dostaję od Was sporo pytań o to skąd są jakieś rzeczy, co sądzę o ich jakości i czy je polecam. Kiedyś dostałam też wiadomość z pytaniem o ubrania bonprix: czy są tam tylko duże rozmiary, czy trzeba zamawiać z gazetki i czy coś dla młodych dziewczyn też się tam znajdzie, bo przecież ja znajduję tam całkiem niebanalne rzeczy. Nie powiem, zaskoczyło mnie to, ale z przyjemnością opowiem Wam trochę o zamówieniach na bonprix.

Sama pamiętam jak byłam sporo młodsza, a do mojego domu przychodziły gazetki bonprix. Uwielbiałam je oglądać. Myślę, że na przestrzeni lat zmieniły się tam też trochę proponowane ubrania. Są bardziej stylowe, ale też dostosowane do każdej grupy wiekowej. Ja jestem wierna bonprix od lat, bo znajduję tam same perełki. Oczywiście niczego nie trzeba zamawiać w gazetce - wystarczy wejść na stronę internetową i zamówić jak w każdym sklepie online. Co więcej można wybrać różne opcje wysyłki i zapłaty. No i przede wszystkim polecam czytać opinie pod produktami. Sama staram się pisać o każdym zakupionym czy też otrzymanym produkcie opinię, ponieważ sama się nimi sugeruję. Tam dowiecie się  czy rozmiarówka wypada standardowo, jakiej jakości jest materiał i poznacie ogólne wrażenia.

Dziś aż trzy elementy mojej stylizacji pochodzą z bonprix. Jasny golfik - mam ich już trzy i chętnie kupuję kolejne. Biel wełny, jak nazywany jest ten kolor to faktycznie krem, albo jak ja na to mówię śmietanka. Do tego koszula w kratę, czyli absolutny hit tego sezonu. Długo polowałam na coś niebanalnego, w ładną kratę i w kolorach, które będą mi odpowiadały. Chyba znalazłam! No i na koniec długa kamizelka, która tak naprawdę jest wiosenną kurtką z odpinanymi rękawami. Z pewnością zobaczycie u mnie jeszcze wydanie właśnie w kurtce. Tymczasem kamizelka też jest z niej niezła!


753. GALATEA OD MARIE ZELIE

 Jestem ciekawa czy schowaliście już zimową garderobę? Ja miałam moment, w którym powiedziałam sobie, że zimowe kurtki chowam głęboko na dno szafy, a kozaki ukrywam w kartonach i wynoszę do piwnicy. Tam miały czekać na przyszły rok. Wyniosłam je dokładnie przed moim wyjazdem w góry, a już po powrocie przytargałam wszystko spowrotem. Jestem totalnym zmarzluchem i uwielbiam, kiedy ubrania mnie grzeją. Na razie więc nie rozstaję się z zimowymi elementami!

Tym razem jednak chciałabym Wam pokazać cudowną sukienkę. To model Galatea od Marie Zelie. Jak już pewnoe zdążyliście zauważyć sukienki tej marki wyjątkowo przypadły mi do gustu. Uwielbiam je. Widać, że są wykonane z dbałością o każdy detal. Tutaj nie ma mowy o niedoróbkach, błędach w materiale czy wystających nitkach. Wszystko jest perfekcyjnie przygotowane nawet dla najbardziej wymagających klientów. Prezentuję Wam więc stylizację jeszcze w nieco zimowym klimacie - widzicie padający śnieg? :) 



752. SWETER BONPRIX

 W mojej szafie mam niezliczoną ilość swetrów. Nie mogę się powstrzymać kiedy widzę coś nowego, co wpadnie mi w oko. Tak było i tym razem, kiedy zobaczyłam na Bonprix to brązowe cudo. Marzyłam o stworzeniu stylizacji ze śniegiem w tle. W końcu ten sweterek idealnie nadaje się na zimowe dni. Jest cieplutki, miękki, nie gryzie, słowem ma wszystkie zalety, jakie tylko może posiadać sweter. Do tego jest naprawdę piękny!

Połączyłam go ze skórzanymi spodniami, które w tym sezonie są przeze mnie bardzo chętnie noszone. Po prostu mam wrażenie, że pasują do wielu stylizacji. Do tego kozaki na niskim klocku, płaszcz w tonacji zbliżonej do swetra i atrybut, bez którego rzadko ruszam się z domu - kapelusz. Co więcej, pewnie zauważyliście torebkę inną niż zwykle. Już nie pamiętam kiedy nosiłam tak pojemny worek! Okazuje się jednak, że świetnie może zastąpić plecak, a więc to jest mój wybór w ostatnich dniach!