8 lutego 2013

150. Ostatnia spowiedź.

W ostatnim czasie mnóstwo było stylizacji na blogu, dlatego dziś przychodzę z bardzo przyjemnym tematem, który wcale nie jest związany z modą. Chciałabym zrecenzować dla was książkę Niny Reichter "Ostatnia spowiedź", tom I. Przyznam szczerze, że książki czytam nałogowo, nawet częściej niż blogi. Przyjemnie było poznać styl autorki i zapoznać się z tą książką. Ale od początku. 


Swoją przygodę z tą książką zaczęłam od okładki (tył), gdzie przeczytałam: "Zakochaj się w historii, którą pokochały setki ludzi". Pomyślałam - dlaczego nie i zaczęłam czytać. Zajęło mi to dokładnie dwa wieczory i znów chciałam zacząć od początku. To przepiękna opowieść o miłości, która w realnym świecie raczej nie miałaby szans, ponieważ show biznes nie pozwoliłby na taki związek. Byłam totalnie oczarowana tą historią. Pomimo wszystko ja zostaję jednak zwolenniczką Ally - głównej bohaterki żeńskiej, ponieważ dziewczyna nie podążała ślepo za trendami. To silna osobowość, która tak naprawdę potrzebuje wsparcia i zrozumienia. Książkę odkrywałam raczej od strony  postępowania bohaterów w normalnym życiu, stąd moje przemyślenia. Z drugiej strony Bradin Rothfeld również zasługuje na uwagę i to nie ze względu na brązowe oczy, bo ich w książce nie widać. 


Nina Reichter jest dla mnie pisarką nowego pokolenia, która świetnie potrafi operować słowem, dlatego książkę czyta się bardzo przyjemnie. Nie trzeba się trudzić i szukać w słownikach trudnych wyrazów. Książka ma być dla nas przyjemnością, a nie męczarnią i poszukiwaniem. Widać, że Nina pisze z pasją i dużą ilością humoru. Polecam tę książkę z całego serca. Czekają na was nieoczekiwane zwroty akcji, mnóstwo emocji, których na pewno nie będziecie mogli pohamować. Ta książka to nie kolejna banalna historia z nudnym i już powielanym zakończeniem. To nie idealny świat, ale życie, chociaż w dzisiejszych czasach chyba taka historia nie mogłaby mieć miejsca. A może...



Po wszystkie niezbędne informacje zapraszam na FACEBOOKA lub stronę LUBIMY CZYTAĆ.

29 komentarzy:

  1. Mam ją i również jestem zachwycona! Wszystkie Zmierzchy się przy niej chowają i nakrywają nogami. Cieszę się, że spowiedziomania dotarła do Polski.

    OdpowiedzUsuń
  2. również kocham książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej książce ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ja muszę to przeczytać! też jestem nałogowcem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja. Chyba przeczytam tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. już drugi raz w ciągu godziny natrafiam na informacje o tej książce, chyba to jakiś znak :) muszę przeczytać, ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również nałogowo czytam i na blogu wspominalam o niedawno przeczytanej powieści.
    Zapisałam tytuł "ostatnia spowedź" :DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcajaca recenzja. Mam nadzieję, że czytając nie rozczaruję się.

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie muszę wpisać tą książkę do listy " do przeczytania":*
    Zachęciłaś mnie do przeczytania jej;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat mam trochę wolnego czasu, więc z chęcią przeczytam ! :)
    `może obserwujemy? :>

    OdpowiedzUsuń
  11. oj będe musiała sobie ją zakupić:)
    zapowiada się bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny blog, również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba sie skusze na przeczytanie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od pewnego czasu nałogowo czytam Pieśń Lodu i Ognia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie czytałam tej książki ;) ja ostatnio chłonę wszystkie ksiązki H. Cobena :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam, wolę Stephen'a Kinga :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, do obserwowania i komentowania :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś już słyszałam o tej książce- teraz Ty skutecznie mnie do niej zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę to przeczytać!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka wydaje się być ciekawa.. Muszę ją przeczytać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  20. też nałogowo czytam i muszę ją przeczytać tak mnie zachęciłaś

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapraszam do mnie na nowy post, no i oczywiście obserwuję :P

    OdpowiedzUsuń
  22. nie lubię fantastyki ale blog ciekawy;]
    zapraszam http://marzenniemozenamodebracnikt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Co do książek też jestem nałogowcem! Ale za romansidłami nie przepadam;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja jestem na etapie lektur ;))


    zapraszam do wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za odwiedziny u mnie :)
    Również dodaję do obserwowanych i zapraszam częściej
    Ja również bardzo lubię czytać, utworzyłam nawet na blogu zakładkę na ten temat, więc gorąco zapraszam !
    http://secondhanddesigner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam czytać książki, ale niestety mało czasu mam na to ;p

    OdpowiedzUsuń