60. Śnieg ;)

W końcu mam swój upragniony śnieg i bardzo się z niego cieszę :) A dla was przygotowałam stylizację, bo wiem, że dawno nic podobnego nie było ;)




buty - Rogodziński
rajstopy - gatta
spódniczka - novamoda.pl
bluzka - restyle.pl
żakiet - bazarek
torebka - avon
pierścionek - jubileo
bransoletka - prezent od mamy :)

59. MY SECRET - NOWOŚĆ

Widzę, że lubicie nowe wpisy, dlatego dziś znów coś naskrobię! :)

Przedstawiam nowe kolory błyszczyków do ust Star Gloss i Extra Lips w ofercie regularnej marki My Secret ( dostępnej tylko w sieci NATURA Drogerie )
MY SECRET STAR GLOSS LIP GLOSS
Teraz z łatwością Twoje usta będą pełniejsze i pełne blasku! Nowa formuła błyszczyka z mikrodrobinkami odbijającymi światło optycznie powiększa usta i zapewnia długotrwały efekt.
Twoje usta kuszące jak nigdy dotąd.
Dostępne 10 kolorów w tym 5 nowych: 411, 412, 413, 414, 415
Pojemność 10 ml.
Cena 9,99 zł
 411
 412
 413
 414
415
MY SECRET EXTRA LIPS LIP GLOSS WITH KOLAGEN
Ponętne, pełne i  zmysłowe usta w jednej chwili! Nowoczesna formuła błyszczyka, wzbogacona o odwodniony kolagen maksymalnie powiększy Twoje usta i sprawi, że będą ponętne przez cały dzień. Wybierz swój ulubiony kolor i zaskocz nowym lookiem!
Dostępne 10 kolorów w tym 1 nowy: 311
Pojemność 9 ml.
Cena 9,99 zł
 311

 (zdjęcia pochodzą z mysecret.com.pl)
Nowe kolory błyszczyków będą dostępne od 9 lutego 2012 w sieci sklepów NATURA Drogerie.
Gdy zobaczyłam te wszystkie kolory zakochałam się bez pamięci! Normalnie odlot! Jestem pewna, że to będą jedne z moich ulubionych błyszczyków.  
P.S. W ten weekend będzie konkurs, więc wytrzymajcie jeszcze trochę! :) 

58. IK Magazine - magazyn kobiet spełnionych.

Dzisiaj rano przeżyłam szok! -20 stopni to zdecydowanie za mało jak dla mnie. Na szczęście opatuliłam się szalem, założyłam moją czapę i pomaszerowałam do szkoły. Spędziłam tam całkiem miły dzień, a gdy wróciłam czekał na mnie nowy numer IK Magazine!




Nie zdążyłam przeczytać wszystkiego, ale już wiem, że Tom Hanks to naprawdę świetny facet! Wywiad z nim czytało mi się fenomenalnie i jestem pod ogromnym wrażeniem. Przeczytałam również artykuł odnośnie Marii Skłodowskiej - Curie, ponieważ chciałam się dowiedzieć czy znów będę czytała jej biografię rodem z Wikipedii. Na szczęście jestem pozytywnie zaskoczona i pewnie nie raz będę wracała do tego tekstu. Bożena Ulatowska czyli jego autorka jest mistrzynią, co pokazuje na kilku stronach czasopisma. Co więcej jeśli dobrze znacie angielski i chcecie szlifować ten język pod kątem rozumianego tekstu - również znajdziecie interesujące teksty. Uważam, że każda z dziewczyn i kobiet, które czytają IK Magazine znajdą tam coś dla siebie! 

Aktualny numer, który możecie zobaczyć u mnie na zdjęciach jest już do nabycia w Empikach. Rozejrzyjcie się, bo naprawdę warto. Jeśli jednak Empik jest za daleko, albo jest wam tak zimno, że nie chcecie wychodzić z domu możecie nabyć numer na allegro, klikając tutaj KLIK ;)

57. Bielizna Nipplex.


Bieliznę uwielbiam tak samo jak buty, więc jestem niezmiernie ucieszona moim nowym kompletem bielizny o uroczej nazwie Harriet z firmy Nipplex. Wiem, że dziewczyny nie są przekonane do kupowania bielizny w internecie, ponieważ ciężko trafić w swój rozmiar czy nie można dotknąć materiału, z jakiego wykonana jest bielizna. Mam jednak nadzieję, że dzisiejszą notką zmienię wasze zdanie już na dobre!
Sama miałam opory odnośnie kupowania bielizny w internecie, więc doskonale was rozumiem. Przecież bielizna jest tak samo ważna jak ubrania na zewnątrz – jeśli będzie nieodpowiednio dobrana pozostałe części garderoby po prostu nie będą dobrze wyglądać. Jednak dziś prezentuję wam firmę, z której produktów na pewno będziecie zadowolone! (Panowie wy też możecie skusić się na jakiś komplecik dla swoich sympatii z okazji walentynek!)

Firma Nipplex ma typową rozmiarówkę, dlatego każda z was idealnie dopasuje dla siebie rozmiar. Dodatkowo stanik - model Harriet ma w miseczkach wkładki, które można wyjmować, czyli potocznie zwany push-up! To dobra opcja dla każdej z nas, dlatego wszystkie dziewczyny mogą kupić owy model i w razie potrzeby pozbyć się wkładki, aby idealnie dopasować stanik. Poza tym nie spodziewałam się tak dobrego materiału – skóra może w nim swobodnie „oddychać”, przez co czujemy się komfortowo. Do tego jestem zakochana w cudownych ozdobnikach w kolorze miętowym, który jest ostatnio moim ulubionym! Jeśli mówimy sobie wszystko szczerze to jestem bardzo zadowolona z cen oferowanych przez firmę Nipplex, dlatego polecam wam bieliznę z tego sklepu!



56. Spódniczka!

Witajcie moi drodzy! 
Nie uwierzycie, ale mam dla was dziś stylizację ze spódniczką. Wiem, że to raczej się nie zdarza, dlatego patrzcie i podziwiajcie :)
Bluzeczkę otrzymałam od TBsport. Najpierw kompletnie nie wiedziałam do czego ją dopasować aż tu nagle wymyśliłam połączenie ze spódnicą. Do tego uwielbiam możliwości bluzeczki - można zawiązać ją na kokardkę, ale też zrobić z niej taki oto krawat. Podoba wam się ten pomysł? :)





A na zdjęciach mój kochany mały kotek :) Bardzo chciał się wam zaprezentować na fotkach! Poza tym widzicie jak u mnie dziś pięknie świeci słoneczko ?:)
buty- Rogodziński
rajstopy - pepco
spódniczka - Novamoda.pl
torebka - allegro
bluzka - TBsport
bransoletka - tyro.pl
sweterek - H&M

PS. Czy chcielibyście jakiś konkurs? ;) A do wygrania wolicie kosmetyki czy biżuterię?

55. CHI - jedwab do włosów.

Dziś mam przyjemnośc przedstawić wam jedwab marki CHI.
Znam zdanie wielu z was na temat jedwabiu BioSilk, ale jedwab CHI z tego co udało mi się wyczytać nie zawiera denatu! Mam nadzieję, że ta informacja was uspokoi i z chęcią przeczytacie moją dzisiejszą recenzję.





Nie chcę, abyście myśleli, że po miesiącu testowania chcę wam przedstawić jakiś produkt. Jedwab CHI znam od dawna, dlatego mogę o nim powiedzieć kilka zdań. Przede wszystkim idealnie nadaje się do odżywienia włosów po ich prostowaniu. Uwielbiam nakładać jedwab, ponieważ bardzo ładnie nabłyszcza włosy oraz powoduje, że doskonale się układają, a nawet pozwala na to, aby były dłużej proste (zaobserwowałam to na moich włosach). Jest środkiem silnie regenerującym, ale również obciążającym włosy przy dużych ilościach, dlatego radzę zachować umiar jeśli chodzi o stosowanie. Włosy stają się za to miękkie i mają piękny, naturalny połysk. Płynna konsystencja, bardzo tłusta. Zapach bardzo przyjemny i naprawdę bardzo go lubię, chociaż słyszałam od wielu osób, że pachnie raczej męsko, co dla mnie jest kompletną bzdurą. Poza tym świetny dozownik przy opakowaniu 50 ml pozwala na oszczędne gospodarowanie produktem. Powiem wam szczerze, że nie za bardzo znam się na silikonach zawartych w tym produkcie, dlatego polecam wam zapoznanie się z nimi gdzieś w internecie - ponieważ w tej kwestii jestem słaba. 
Co mnie wprowadziło w bardzo dobry humor? Na buteleczce przy wątku stosowanie mamy napisane: Nałóż niewielką ilość produktu na palce i rozprowadź we włosach. Pozostaw. Rozpocznij stylizację. PAMIĘTAJ, TO JeST TWÓJ DOBRY DZIEŃ! Ostatnie zdanie zawsze sprawia, że to naprawdę jest mój dobry dzień :)

Moim skromnym zdaniem jedwab CHI jest o wiele lepszy od tego oferowanego przez markę BioSilk i bardziej służy moim włosom, które świetnie przyswajają ten produkt. Oczywiście jest to tylko moja skromna opinia, a produkt jest wypróbowany na moich włosach - pamiętajcie, że nie u każdego musi działać tak samo.

Dzięki uprzejmości Ambasady Piękna.