820. BEŻOWA STYLIZACJA NA JESIENNY WYJAZD NAD MORZE

 Pamiętam, kiedy pierwszy raz zobaczyłam Bałtyk. Stanęłam na schodach w Jantarze i nie mogłam pojąć, że naprawdę nie widać jego końca. Stałam na tych schodach i nie wiedziałam jak się ruszyć. To był widok, który zapiera dech, cieszył, wzruszał i pokazywał jak piękny jest świat. Miałam wtedy 24 lata, świat stał przede mną otworem, a ja, zaskoczona bezkresem morza nie wiedziałam co mnie czeka. 

Dziś z sentymentem wracam nad polskie morze. Za każdym razem staram się wybierać małe miejscowości, w których nie ma kurortów, wielkich hoteli i najczęściej można znaleźć nocleg albo u prywatnych osób, albo w domkach prawie przy plaży. Lubię spacerować brzegiem morza, odkrywać jego tajemnice, lubię zwiedzać i poznawać historię miejsca. Chyba nie zdarzyło mi się leżeć na plaży, na pewno nie zdarzyło mi się wchodzić do wody, ale samo miejsce daje mi taki spokój i tak bardzo odpoczywam, że naprawdę nie potrzebuję niczego więcej.

A ostatnim razem, kiedy wybraliśmy się na weekend podbijać nadmorskie plaże wybrałam beżowy zestaw. Najmocniejszym jego elementem jest beżowa parka marki Regatta. Jest przeciwdeszczowa, chroni od wiatru i wygląda świetnie w każdej stylizacji. Myślę, że to taki jesienny must have w każdej szafie! 




buty - FitFlop via. ButyJana
spodnie - Sklep Damski Eva 
kurtka - Regatta
bluza - Sinsay 
czapka - nn

721. #FEMMELUXE NA WAKACJE

Powiem Wam, że ubrania z FemmeLuxe zagościły w mojej szafie na dobre. Lubię niecodzienne propozycje i to, że są to rzeczy nietuzinkowe. Brak tutaj sieciówkowych "powtórek", cały czas pojawia się coś nowego. Zresztą sklep ten ma rozbudowane kategorie takie jak: joggers, loungewear i t-shirts, więc z łatwością każda z nas znajdzie coś dla siebie.
Tym razem wybrałam dresowy komplet - szorty i kamizelkę bez rękawów. Nie do końca wiedziałam czy to jest dobry pomysł i przede wszystkim, czy będę miała z czym zestawić taki ubiór. Wygląda na nieco męski... Wszystko ułożyło się idealnie, gdy wyjechałam nad morze. Szorty i kamizelka fajnie wpisały się w nadmorski klimat i okazało się, że pasują perfekcyjnie na chłodniejszy wieczór!
Druga stylizacja to taki zwyklak, w którym śmigam i do sklepu, i na spacer, a nawet na spotkanie ze znajomymi! Kolor koszulki jest obłędny, a dresy naprawdę wygodne. Jedyną ich wadą jest to, że nie posiadają kieszeni, ale ze wszystkim można sobie poradzić! Dajcie znać, która stylizacja przypadła Wam bardziej do gustu!