721. #FEMMELUXE NA WAKACJE

Powiem Wam, że ubrania z FemmeLuxe zagościły w mojej szafie na dobre. Lubię niecodzienne propozycje i to, że są to rzeczy nietuzinkowe. Brak tutaj sieciówkowych "powtórek", cały czas pojawia się coś nowego. Zresztą sklep ten ma rozbudowane kategorie takie jak: joggers, loungewear i t-shirts, więc z łatwością każda z nas znajdzie coś dla siebie.
Tym razem wybrałam dresowy komplet - szorty i kamizelkę bez rękawów. Nie do końca wiedziałam czy to jest dobry pomysł i przede wszystkim, czy będę miała z czym zestawić taki ubiór. Wygląda na nieco męski... Wszystko ułożyło się idealnie, gdy wyjechałam nad morze. Szorty i kamizelka fajnie wpisały się w nadmorski klimat i okazało się, że pasują perfekcyjnie na chłodniejszy wieczór!
Druga stylizacja to taki zwyklak, w którym śmigam i do sklepu, i na spacer, a nawet na spotkanie ze znajomymi! Kolor koszulki jest obłędny, a dresy naprawdę wygodne. Jedyną ich wadą jest to, że nie posiadają kieszeni, ale ze wszystkim można sobie poradzić! Dajcie znać, która stylizacja przypadła Wam bardziej do gustu!


713. CZY AKCEPTUJESZ SIEBIE?

Dwa dni temu miałam okazję zrobić zdjęcia do dzisiejszego wpisu. I powiem Wam, było to dla mnie tak ogromne wyzwanie, że do dziś się tym stresuję. Zapytacie dlaczego? Ponieważ w tym "szałowym" komplecie widać mi brzuch. W mojej szafie nie mam absolutnie żadnych rzeczy, które pokazują właśnie tę część ciała. Dodatkowo NIGDY nie noszę stroju kąpielowego i naprawdę niewiele razy miałam na sobie bluzkę na naramkach. Nie lubię pokazywać swojego ciała, czuję się wtedy zawstydzona i nieco nawet zażenowana - nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Uwierzcie mi zatem, że wyjście w tej stylizacji do miasta i zrobienie zdjęć było ogomnym wyzwaniem. Pewnie zastanawiacie się dlaczego go ubrałam, skoro wcale nie chciałam go nosić. Czyżby typowa blogerka, która coś dostała i musi to pokazać, niezależnie od tego, czy ma na to ochotę? Otóż nie do końca. Komplet zamawiałam z pełną świadomością, że może być bardzo dopasowany i może odsłaniać część mojego ciała. Kliknęłam "zamów", bo... chciałam spróbować, przełamać swoją nieśmiałość i niepewność. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale chyba jeszcze muszę do tego dojrzeć. No cóż, pierwsze koty za płoty! Dajcie znać, czy ta stylizacja jest dla Was OK!
Komplet znajdziecie na stronie FemmeLuxe!