18 października 2016

482. ULUBIONE ZAPACHY

Wiecie dlaczego jesień jest moją ulubioną porą roku? Przede wszystkim dlatego, że wieczorami mogę wejść pod koc z kubkiem gorącej herbaty w ręce, zatopić się w ulubionej książce, a to wszystko dopełnić świeczkami zapachowymi. Od razu czuje się inny, bardzo przyjemny klimat! I prawie każdego wieczoru poszukuję odpowiedniego zapachu, w zależności od mojego nastroju.



Journey of life to naprawdę specyficzny zapach i nie każdemu przypadnie do gustu.  Akurat jestem osobą, która lubi takie nowości i bardzo szybko się do niego przekonałam. Kojarzy mi się właśnie z jesienią, ale spędzoną aktywnie, bardzo szybko i na wiele różnych sposobów. Czytając książki akcji czy horrory na pewno wpasuje się w klimat. Jestem totalnie oczarowana i chętnie wracam do tego zapachu. Oprócz dwóch świec w słoiku mam też wosk do kominka, więc jeszcze długo się z nimi nie rozstanę. Poszukując czegoś wyjątkowego, innego od tych wszystkich owocowych czy też kwiatowych zapachów, sięgnijcie własnie po Journey of life. Na pewno się nie zawiedziecie. Świece te są wyprodukowane w Polsce, a do ich stworzenia zostały wykorzystane naturalne ekstrakty i olejki! Dla mnie to doskonały argument, aby po nie sięgnąć!


Kto nie kocha ciasteczek babci?  Oczywiście mogłabym je jeść godzinami, kiedy jesień zbliża się ku końcowi i nadchodzi mroźna zima! Zawsze potrafię się rozmarzyć wcinając jedno za drugim i pijąc kakao. Ale nie o jedzeniu dziś (pewnie ubolewacie tak samo jak ja), a o czarującym zapachu Grandma's Cookies, przy którym można poczuć się jak w babcinej kuchni, czekając na otwarcie piekarnika.  W internecie odnalazłam wielu zwolenników tego zapachu i w sumie nic dziwnego, bo jest słodki, delikatnie waniliowy, z nutą jakiejś przyprawy, która znajduje się w świątecznych ciasteczkach. To zapach raczej subtelny, romantyczny, przy którym każdy ma ochotę się przytulać , uśmiechać i okazywać mnóstwo uczuć. Czyż to nie urocze? Świeczka w szkle o tym aromacie pachnie znacznie bardziej niż podgrzewacze, dlatego też możecie zdecydować która wersja będzie bardziej odpowiednia dla Was!


Od kilku lat moimi ulubionymi świecami są te, które na facebooku znajdziecie pod adresem Polskie Świece. Dlaczego? Ponieważ są trwałe, mają dopracowane szczegóły i przede wszystkim sprawiają, że w pokoju przez długie godziny można poczuć przyjemną woń. W tle zdjęcia powyżej zdradzam Wam kolejne zapachy, o których przeczytacie tutaj już niedługo! A teraz pytam moich kochanych czytelników o preferencje związane z zapachem takich małych dodatków w domu. Czy znajdziecie jeden ulubiony, który codziennie robi na Was pozytywne wrażenie? A może zależy to od Waszego humoru? :)