6 maja 2016

450. JoyBox "Wiosna"

Kolejne pudełko JoyBox i już od samego początku czytałam o nim dobre opinie. Większość osób pisała, że zawartość jest naprawdę fantastyczna i sama przyznam, że prawie wszystkich kosmetyków z tego pudełeczka używam. Dlaczego prawie? Które spodobały mi się bardziej, a które mniej? Zapraszam!



To pudełko zawiera aż 10 produktów, z czego aż 5 mogliśmy wybrać sami. Koszt to 49 złotych, za kosmetyki, które sięgają ceny 185 złotych. Uważam, że to świetny interes! A teraz? Pachnę połową tych kosmetyków i już Wam piszę, które są najfajniejsze!

  

Szampon do włosów i ciała 2in1 bio IQ
Pojemność: 200 ml
Cena: 35 zł
I cóż mogę powiedzieć?  Skład naprawdę zachwyca. 99%  tego kosmetyku to składniki naturalne. Brawo! Jest delikatny, wspaniale nawilża ciało i nie pozostawia tłustego filmu. Jeśli chodzi o używanie go jako szamponu to zdecydowanie wpływa na włosy - mniej się przetłuszczają, są miękkie i dobrze oczyszczone z silikonów, chociaż w tej wersji rzadziej używam tego kosmetyku.

Łagodzący balsam do ciała Vianek
Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 28 zł
Nigdzie nie mogłam znaleźć produktów marki Vianek, którą wszyscy tak zachwalają. Oczywiście internet jest pełen tych produktów, ale ja chciałam najpierw powąchać, znaleźć próbkę i dopiero potem kupić pełnowartościowy produkt. Okazało się, że moje obawy były niesłuszne. W końcu udało mi się dorwać Vianek w pudełku JoyBox. Nigdy w życiu nie miałam tak pięknie pachnącego balsamu do ciała. Jest idealny na podrażnienia po depilacji czy po użyciu peelingu. Dla mnie zdecydowanie największy hicior tego pudełka i już wiem, że chcę więcej!


Odżywczy krem pod oczy Oeparol
Pojemność: 15 ml
Cena: ok. 18 zł
Krem stał się prezentem dla mojej mamy, która uwielbia wszelkiego rodzaju kosmetyki pod oczy. Doskonale się wchłania, bardzo dobrze nawilża, a skóra pozostaje gładka i elastyczna. Delikatnie niweluje cienie i opuchnięcia pod oczami. Polecany dla osób, które prowadzą bardzo aktywny tryb życia, są przemęczone i zestresowane. Mojej mamie bardzo służy!

Matujący krem korygujący Delia
Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 10 zł
No i w końcu coś dla mnie. Pogoda za oknem jest wspaniała, a ja nie miałam czego nałożyć na twarz. Podkłady, fluidy, pudry są już zdecydowanie za ciężkie, szybko stają się świecące i moja twarz nie wygląda już tak, jakbym sobie tego życzyła. Dlatego też krem CC spodobał mi się od razu. Jest lekki, nie lepi się, skóra jest gładka, matowa, ale nawilżona. Świetna alternatywa dla kosmetyków, które używałam zimą!


Krem do rąk AA
Pojemność: 75 ml
Cena: ok. 11 zł
Kremy do rąk bardzo lubię, ale mojego faworyta, którego kiedyś również znalazłam w pudełku JoyBox trudno jest pobić :) Ten daje radę, przede wszystkim nie pozostawia na moich dłoniach warstwy, która lepi się gdy tylko ruszę dłonią. Znalazłam do niego inne zastosowanie - smaruję nim łokcie i sprawdza się idealnie!

Biomimetyczny tonik liftingujący Arkana
Pojemność: 20 ml
Cena: produkt niepełnowartościowy
Przez chwilkę zastanawiałam się co to takiego. Gdy otworzyłam przepięknie zapachniało w całej łazience. Nie byłam pewna czy to tonik ze względu na jego kolor. A jednak! Niestety musiałam go oddać mamie, gdyś jest do cery dojrzałej. Wspaniale nawilża i oczyszcza przed nałożeniem kremu, bazy lub makijażu!

Glinka żółta CosmoSpa
Pojemność: 100 gramów
Cena: ok. 8 zł
Glinki nie używałam chyba nigdy. Kiedyś dostałam troszkę odsypanej od mojej koleżanki, ale jakoś tak leżała i chyba gdzieś ją zapodziałam. Okazało się, że glinka ze zdjęcia powyżej może być stosowana zarówno na twarz jak i na ciało! Dla mnie to idealna sytuacja, ponieważ takie glinki zawsze chciałam nakładać na dekolt. Wypróbowałam i zdecydowanie polecam. Silnie oczyszcza, napina skórę, zdecydowanie zmiękcza i regeneruje. 


Puder prasowany Cosmepick
Pojemność: 12 gramów
Cena: ok. 16 zł
Puder prasowany to kosmetyk, który kupuję średnio co miesiąc. Jestem ich totalną maniaczką, a mój właśnie się skończył, więc to naprawdę fajny produkt. Nigdy nie miałam pudru z tej firmy, więc tym bardziej wypróbowałam. Całkiem przyjemny, nie czuję się jak w masce, idealnie matuje skórę i bardzo się polubiliśmy. Na pewno sięgnę po niego przy następnych zakupach, tym bardziej, że cena bardzo mi odpowiada. Jedyny minus to gąbeczka w środku, której zupełnie nie używam, bo nie czuję, żeby dobrze rozprowadzała puder.

Głęboko nawilżający peeling do twarzy
Pojemność: 6 ml
Cena: produkt miniaturowy
Myślałam, że w kosmetykach widziałam już wiele, ale czarny peeling to dla mnie nowość. I nie mówię tutaj tylko o opakowaniu, ale też o całym produkcie. Jest fantastyczny! Co prawda po jednej aplikacji trudno powiedzieć o jego działaniu, ale pięknie oczyścił twarz i chcę więcej!


Maska silnie liftingująca Arkana
Pojemność: 10 ml
Cena: produkt miniaturowy
Tak samo jak tonik ma piękny zapach i tak samo jak tonik oddałam ją mamie. Podobno bardzo silnie ściąga skórę na twarzy.

Profesjonalny klips do włosów Bea Beleza
Cena: 5.99 zł
Kiedy prostuję włosy zawsze mam problem, ponieważ zgniatam włosy gumką, żeby oddzielić je od tych już wyprasowanych. Zanim zdejmę gumkę wszystkie włosy są już poplątane, a te wyprostowane nie wyglądają tak, jakbym tego oczekiwała. Bardzo mi się spodobał ten klips, bo znacznie ułatwia mi moje zabawy z włosami. Fajny i przydatny gadżet.

Gumka do włosów Hair Bobbles
Cena: 2.99 zł
Przyznam, że jeszcze kilka lat temu, kiedy dostałam taką gumkę w prezencie to wyrzuciłam ją do kosza, bo nie wiedziałam do czego służy. Teraz mam ich całkiem sporo. Są bardzo fajne, nie plątają włosów, nie zostawiają odciśnięć na wyprostowanych włosach i rozciągają się na tyle, na ile tego potrzebujemy. 


Połowa różanej kuli do kąpieli Ministerstwo Dobrego Mydła
Pojemność: 60 gramów
Cena: 5.50 zł
No i zamiast Ministerstwa Dobrego Mydła sklep powinien nazywać się Ministerstwo Dobrej i Pachnącej Roboty. Wchodząc do pokoju, w którym nie wiedziałam, że znajduje się JoyBox pachniało tak niesamowicie, że nie mogłam uwierzyć. Przyznaję szczerze - jeszcze nigdy nie czułam takiego zapachu! Piękny, wyjątkowy i taki inny niż wszystkie. Niestety moja kula odrobinę się rozsypała, ale i tak wspaniale musowała. Moje ciało pachniało jeszcze przez długi czas, a nałożenie balsamu nie było konieczne!

Kupon rabatowy do sklepu Answear.com


I coś na umilenie dnia, czyli gazetka Joy!

Ten piękny i pachnący zestaw kupicie na stronie Joy.pl/JoyBox

33 komentarze:

  1. Joy Box to chyba najfajniejszy ze wszystkich dostępnych. Dobrze dobrane produkty i całkiem korzystna cena :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa najbardziej tego balsamu. Ostatnio często widzę je w blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna zawartość pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że zawartość prezentuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie załapałam się na ten zestaw, a teraz w sumie to już sobie dałam spokój, Joybox chyba jest najlepszym boxem na rynku. Przynajmniej mnie odpowiad, MUSZĘ w końcu kiedyś się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna zawartość:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty z firmy Celia niestety u mnie się nie sprawdziły:(,reszta na tak:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem to jedna z lepszych zawartości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój ukochany Vianek się pojawił, super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niektóre produkty nawet mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie miałam tego pudru, zaciekawił mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie czytalam juz o podobnej glince ;) fajna zawartosc - mam nadzieje, ze wszystko pieknie posluzy :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O balsamie Vianek czytałam sporo pozytywnych opinii, chyba w końcu się na niego skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. musze sie rozejrzec za tym kremem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne kosmetyki ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem sporo kosmetyków stąd znam i faktycznie są niezłe :) Box całkiem wartościowy! A Vianek widziałam w Jasminie ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam i juz testuje niektóre produkty i jestem z nich bardzo, bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam tego boxa :-) testuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat w tym boxie produkty wyglądają naprawdę ciekawie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajne pudełko, postarali się w tym miesiącu :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  21. kochana dziękuje za miły komentarz u mnie i jak najbardziej możesz dodać mój blog do swojej listy ulubionych! będę zaszczycona :) pozdrawiam i całuje :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa zawartość pudełka. Aż miło testować ♡

    Pozdrawiam:
    your-imaginatio-n.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne są te produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kosmetyki :)) Aż sama chcę taki Box mieć.

    OdpowiedzUsuń
  25. JoY boxy zawsze robią na mnie dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię czytać recenzje boxów, choć akurat w tym najbardziej zaciekawił mnie tylko krem matujący i puder.

    OdpowiedzUsuń
  27. What a great beauty box! Would love to try all of those products!
    http://fashion-soup.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tego pudełka, to pewnie tylko Arkanę bym chciała. Mają świetne kosmetyki, które pasują do mojego rodzaju cery
    Świetny post i cudowne pastelowe zdjęcia :)

    https://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. też miałam ten kremik do rąk, fajny całkiem, ale do włosów bardziej się trzymam kuracji seboradinem sensitive. Bardzo ładnie dba o moje kosmyki, odżywia i nawilża. Po innych szamponach włosy były zbyt ciężkie, a ten jest idealny, próbowałaś może? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń