14 kwietnia 2016

442. PROSTOWNICA DO WŁOSÓW MARKI IRRESISTIBLE ME

Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów o prostownicy marki Irresistible Me. Przyznam szczerze, że włosy prostuję dość często, ze względu na to, że nie układają mi się tak, jakbym tego oczekiwała. Poszukiwałam jednak prostownicy, która kilkoma pociągnięciami sprawi, że moje włosy będą idealnie ułożone, a jednocześnie lśniące i wyglądające zdrowo. Czy prostownica, której obecnie używam spełnia moje oczekiwania? Zapraszam do przeczytania recenzji!


Prostownica przyszła do mnie prosto z Nowego Jorku, a czekałam na nią tylko tydzień. Była pięknie zapakowana, a dodatkowo miała osobne pudełko z folią zabezpieczającą sprzęt przed uszkodzeniem w trakcie transportu. Pierwsze wrażenie zrobiła bardzo dobre - ma świetny design, jest niezwykle kobieca i przede wszystkim wyróżniająca się na tle innych! Ale wygląd to nie wszystko - na pierwszym miejscu jest działanie. Prostownica posiada specjalną powłokę, odpowiedzialną za równomierne rozprowadzanie ciepła. Dodatkowo ceramiczne powłoki mają w sobie diamentowe cząsteczki i turmalin, dzięki czemu chronią nasze włosy na przykład przed wysuszeniem. 



Sporo naczytałam się o tym sprzęcie, ale w końcu stwierdziłam, że ja również muszę ją wypróbować. Tutaj macie moje naturalne włosy po umyciu (bez użycia suszarki i jakichkolwiek specyfików oprócz szamponu). Dowiedziałam się, że włosy przy modelowaniu ich tą prostownicą zachowują naturalny kolor i wilgoć, więc tym bardziej byłam ciekawa efektu końcowego. 


Prostowanie było bardzo łatwe z kilku powodów: przewód swobodnie obraca się o 360 °, dzięki czemu sama mogłam modelować włosy bez problemu. Wszystkie przyciski znajdują się od wewnętrznej strony, dzięki czemu nie boję się, że przez przypadek zwiększę temperaturę. Samo nagrzewanie do oczekiwanej temperatury trwa około 15 sekund i informuje nas o tym wyświetlacz. Nagrzewa się maksymalnie do 240 stopni Celsjusza. Prostownica sama wyłącza się po 30 minutach, więc nie muszę się martwić, że zostawiłam wtyczkę w kontakcie.


A oto efekt po prostowaniu. Włosy są lśniące i idealnie proste, dokładnie tak jak chciałam. Podoba mi się, że bez użycia żadnych odżywek i olejków wyglądają tak, jak po wizycie u fryzjera. Po kilkunastu prostowaniach nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków używania tej prostownicy, włosy są nadal lśniące i dobrze nawilżone. Niesforne włosy już nie są dla mnie problemem. 


Zapomniałabym o najważniejszym. Prostownica sama dostosowuje się do napięcia, ale ze względu na to, że to produkt zagraniczny, potrzebujemy do niego adapter, np. taki jak na zdjęciu poniżej. Koszt to od 5 do 20 złotych, a sam adapter jest łatwo dostępny. Zwróćcie na to uwagę, bo bez tego nie uruchomicie sprzętu! 


Prostownica dostępna jest pod tym linkiem: Diamond Hair Styler. Na stronie możecie znaleźć również takie produkty jak lokówki, peruki, kosmetyki do pielęgnacji włosów.