21 listopada 2014

324. Już naprawdę Ostatnia Spowiedź.

Kocham książki. Nigdy tego nie ukrywałam. Lubię czytać w dzień, w nocy, w autobusie, na uczelni, dosłownie wszędzie. Mam też swoją listę książek. Jeszcze niedawno "Ostatnia spowiedź" stała na drugim miejscu. Po trzecim tomie jest zdecydowanie na pierwszym. Ta książka wiele mnie nauczyła, ale może zacznę od początku.




Jakiś czas temu recenzowałam tom I, a następnie tom II. Już wtedy pisałam o pięknej miłości, emocjach i łzach. O tym możecie przeczytać klikając w linki powyżej.

Jednak trzeci tom coś we mnie zmienił. Sprawił, że jestem inna i na wiele spraw patrzę z dystansem. Nie macie pojęcia jak ciężko było mi czekać na tom III. Trwało to prawie rok! Wyobrażam sobie przez ten czas z czym będę musiała się zmierzyć. Nina Reichter to kobieta, która wspaniale potrafi budować napięcie. Czytając trzeci tom Ostatniej spowiedzi płakałam, drżałam, stresowałam się, by na końcu chyba się ucieszyć. Mówię chyba, bo jeszcze nie do końca przetrawiłam zakończenie.


To najlepsza opowieść o miłości jaką czytałam. Nigdy żadna książka nie wzbudziła we mnie tyle emocji. Mogę o niej opowiadać godzinami. Chyba najpiękniejszą rzeczą jaka mi się przydarzyła było to, że mogłam się nią podzielić z moją przyjaciółką i kuzynką. Wszystkie trzy oszalałyśmy na punkcie Ostatniej spowiedzi. I myślę, chociaż może nieobiektywnie, że słusznie!

Jeśli czytaliście tom I i tom II, wiecie już, że Ally poznała Bradina i była w nim bez pamięci zakochana. Druga część kończy się oświadczynami, a trzecia? Brutalnie sprowadza zakochanych na ziemię. Nie wiem czy byłabym wstanie unieść wszystko tak jak zrobiła to Ally. Nie wiem też czy mogłabym być tak bezduszna jak Cornie. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czuł Bradin i nie mam pojęcia jak Tom dał sobie ze wszystkim radę. Nie chcę Wam jednak w żadnym stopniu zdradzać treści, bo wtedy nie mielibyście niespodzianki. A właściwie nie jednej, tylko wielu...


W pewnym momencie czytania trzeciego tomu po prostu rzuciłam książkę i zdecydowanie powiedziałam: Już nie będę tego czytać!, bo moje serce pękało z żalu. Nie wierzyłam w to co czytam (chociaż to całkiem rozsądne biorąc pod uwagę, że to fikcja). Wróciłam jednak popchnięta ciekawością dalszych losów. Tak bardzo cieszę się, że dotrwałam do końca. Poznałam historię, która zmieniła moje życie. W jaki sposób? Teraz chcę dążyć do swoich celów i przede wszystkim jestem bardziej ostrożna w znajomościach. Kto wie jak może się potoczyć nasze życie.

Droga Nino, tutaj też kilka słów do Ciebie. Dałaś mi coś, czego nie dał mi jeszcze żaden autor. Nigdy nie było mi dane czytać takiej historii, więc stawiam ją na samym szczycie mojej listy najlepszych. Po prostu dziękuję.

____________________________
Klika informacji
Książkę można zakupić w empiku, na matras.pl lub na zaufanym koncie  allegro. Właśnie na tym ostatnim kupicie wszystkie trzy tomy za niecałe 70 zł. To niska cena za tyle emocji i wzruszeń! :)