25 lutego 2012

67. Carmex - recenzja.

Cześć!
Właśnie zdałam sobie sprawę, że w poniedziałek wracam do szkoły, a potem zostają mi dwa miesiące do matury. Chyba jeszcze tego nie ogarniam, tym bardziej, że naukę wciąż odkładam na potem.
Ale na razie mamy weekend, więc zajmę się recenzją.
Firma Carmex jest chyba wszystkim znana, więc nie muszę jej prezentować, jednak fakt, że balsamy do ust tej firmy stworzył mężczyzna jest dla mnie bardzo ważny - w końcu co byśmy zrobiły bez mężczyzn? :)
Ale do rzeczy. Ja testowałam Carmex wiśniowy w tubce. Już w opakowaniu czułam jego zapach, a kiedy otworzyłam miałam ochotę go zjeść!  Pachnie naprawdę oszałamiająco, nawet jeśli nie przepadam za wiśniami. Po pierwszym zastosowaniu byłam trochę przerażona - poczułam dziwne mrowienie i nie bardzo wiedziałam co się dzieje. Na szczęście poczytałam w internecie i to normalny efekt - to znaczy, że balsam działa. I działał też przy każdym kolejnym zastosowaniu. Do owego mrowienia można się przyzwyczaić, a z czasem całkowicie przestać zwracać na nie uwagę. Wiemy już, że pięknie pachnie, mrowi, ale czy działa? Mam problem z moimi ustami, ponieważ często są bardzo wysuszone, czasami aż odrywam suchą skórę małymi płatami a Carmex przyszedł mi z pomocą. Po niecałym tygodniu stosowania usta są miękkie, bez żadnych wysuszonych miejsc czy pęknięć. Nie wierzyłam, że jakikolwiek balsam do ust może sprawić coś takiego, ale jestem w pełni zadowolona. Jestem też szczęśliwa, że dostałam tubkę - ułatwia to aplikację i jest bardziej higieniczne.  Pewnie wiele z was powie, że dostałam produkt za darmo, więc muszę go chwalić, ale to nieprawda. Jeśli same wypróbujecie zrozumiecie o co mi chodzi. A ja sama na pewno będę używać balsamu Carmex dopóki będzie istniał.

Z mojej strony to tyle. Jeśli macie ochotę zapraszam na funpage firmy Carmex o tutaj: KLIK

75 komentarzy:

  1. aaa pierwszy raz użyłam go parę lat temu jak kuzynka mi przywiozła z Londynu. Cudowny jest :D i warty użycia :)

    ojj to współczuję, jeżeli za 2 mns matura.. ale dasz radę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taki sam. <3
    Uwielbiam goo. <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytając to obgryzałam usta i zdałam sobie sprawę, ze też by mi sie przydało takie cudeńko ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. matura?! oj, trzymaj się ;* carmex jest genialny :3
    zapraszam do mnie ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. powiedzenia w nauce do matury ja sb sprawdzianu 3 klasie gimnazjum nie wyobrażam ja się boje a mam jeszcze rok :))
    zapraszam w wolnej chwili do mnie .!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam truskawkowego, i zawsze jak go wyciągam koleżanki mówią, że ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zdecydowanie wole wersję klasyczną : )

    OdpowiedzUsuń
  8. sama prawda w tej Twojej recenzji, choć gdybym miała smakowy, pewnie na ustach długo by nie pobył :)

    dostałam $30, więc niestety dużego wyboru nie miałam. a Ty? :) co zamówiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. w wolnej chwili mogłabym spróbować i zrobić. :)
    Jeśli jesteś zainteresowana to pisz na maila , podany jest na blogu po prawej stronie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. również dodałam do obserwowanych;)
    mam ten sam problem - też mam maturę na głowie za 2 miesiące, a kompletnie nie mogę się zabrać do nauki;p
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam wiśniowy zapach tudzież smak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bokserka pochodzi z new yorkera, lecz nie wiem czy jeszcze jest ; D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również obserwuję, ciekawie u Ciebie.;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję bardzo, też się cieszę, bo to dopiero drugi raz, zawsze moje zestawy znajdują się pod podium i królują w drugiej dziesiątce ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa byłam właśnie tego balsamu

    OdpowiedzUsuń
  16. carmex to już chyba kultowa firma :) oo nie wiedziałam że też zdajesz maturę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo często i w ogóle się nie niszczą ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę że i Ty męczysz się z ogarnięciem nauki przed maturą, spokojnie, damy radę ! :) carmex uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny blog obserwuje i licze na to samo :)

    fajna recenzja ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ma szans na studia bliżej siebie?

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze w ogole nie mialam okazji spotkac się z tym produktem a szkoda ... :((

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie cierpię, jak po jakiejś dłuższej przerwie trzeba wrócić do szkoły :< Uwielbiam wszystkie wiśniowe kosmetyki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. słyszałam o tym produkcje wiele dobrych słów:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wszedzie widze te pomadki a nie mialam okazji sprobowac ;c

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze ratuje moje usta. Doskonały produkt

    OdpowiedzUsuń
  26. hmm może wypróbuję ;] też mi się kończą ferie eh.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo się cieszę że do mnie zaglądasz i domagasz się czegoś nowego, na pewno coś pokażę. Czytałam artykuł w gazecie i jeszcze raz gratuluję. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. z tym zapachem miałam dokładnie tak samo, haha! również go testuję i wręcz uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  29. słyszałam o tym, miałam zamiar ją kupić, ale wybrałam inną pomadkę ;> może następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  30. już ostatnio na jakimś blogu też widziałam recenzję tej pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  31. dodaję do obserwowanych, zapraszam do siebie, (jestem tu nowa) :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zastanawiałam się nad jej zakupem i się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ty już bd miała mature ; o o ja !
    hehe no to co że sie kończą :P aj tam xd żyje sie chhwilą < 3

    OdpowiedzUsuń
  34. ja tez bardzo lubię carmex ale akurat jesgo zapach jest dla mnie niezbyt zachęcający:) Obserwuję i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. szczerze, to jeszcze go nie uzywalam, ale po Twojej recenzji napewno zaczne go używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. JA używam Carmexa w słoiczku i również polecam ;)

    Dziękuję za odwiedziny u mnie i zapraszam ponownie,
    tym razem na pierwsze rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Trzymam kciuki, żeby chciało nam się uczyć :D uwielbiam wiśniowy zapach/smak :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jak skończy mi się carmex w słoiczku,wypróbuję ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. 80zł ? :O no to fakt.. ale na pewno nie wszystkie lumpeksy są takie drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. wiśniowy smak jest spooko :d
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  41. Ach matura :P Jako 'szesnastolatka' :P o tym jeszcze nie myślę :P:P:P

    OdpowiedzUsuń
  42. Używałam już... Obserwujemy? :D Moje blogi to:

    bloog-gabi.blogspot.com
    co-u-mani.blogspot.com

    Ja juz obserwuje twojego:D

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam firmy ani produktu ale chętnie bym wypróbowała:-)

    OdpowiedzUsuń
  44. też bym chciała wiśniowy niestety mam klasyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. och, matura za pasem i widzę, że masz taki sam zapał do nauki jak ja. ;-) Jakoś do mnie nie przemawia wiśniowy błyszczyk. Pozdrawiam i zapraszam do mnie. ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. nie używałam nigdy carmexu, ale chyba warto się skusić na ten preparat:)

    OdpowiedzUsuń
  47. słyszałam tyle pozytywnych opinii, że sama się dziwie że jeszcze sobie go nie kupiłam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny blog,także dołączam do obserwatorów ;D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. oj słyszałam wiele pozytywnych opini na temat tego balsamu , sama miałam kiedyś problemy z wysuszoną skórą na ustach ( okropne uczucie ) ale z pomocą przyszła mi pomadka o smaku coca coli ( zapewne wiecie o co mi chodzi )
    a tak w ogóle nigdy nie miałam okazji mieć tego balsamu , ale jestem tak pozytywnie do niego nastawiona , że chyba zdecyduję się na kupno :):)

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. dopisuję do listy zakupów;-)

    xoxo
    Failien

    OdpowiedzUsuń
  51. DZIĘKUJEMY ZA KOMENTARZ ! CARMEX JEST NAJLEPSZYYYYY <3 KOCHAMYYY - JAKO JEDYNY POMAGA !

    XOXO :

    WWW.ONELOVEONEDNA.BLOGSPOT.COM

    P.S KONKURS Z BRANSOLETKAMI SO I AM NA NASZYM BLOGU : ) ZAPRASZAMYYY

    OdpowiedzUsuń
  52. http://mojehandmade.blog.pl/
    zapraszam jakbyś była zainteresowana :)
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  53. Oj tak ! Sama od jakiegos czasu kupuje go w Rossmanie i niw mogę się nadziwić, że jest tak dobry !
    Świetniue nadaje się na zimę i pięknie prezentuje sie na ustach latem ;D
    Pozdrawiam
    M.
    http://2bigcitylifes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Powodzenia z maturą :)
    Chyba kiedyś skuszę się na ten balsam do usta.

    OdpowiedzUsuń
  55. To wcale nie wstyd. Ja też się w sumie nie dawno zaczęłam malować i akurat, na szczęście, w miarę mi to wychodzi :)
    Pamiętam jak w gimnazjum wszystkie dziewczyny (trochę niezdarnie) się malowały, a ja w ogóle, nie używałam ani tuszu do rzęs, ani podkładu, ani pudru, nic! A teraz jest zupełnie inaczej :)
    Kup sobie kilka podstawowych pędzli i zacznij się bawić, praktyka czyni mistrza ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. ja kupuje wazeline o smaku malinowym jak mam takie suche usta, też jest smakowa mm ^^

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo lubię Carmex, a moja siostra ostatnio kupiła sobie wlaśnie wiśniowy - moim zdaniem pachnie świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Wszyscy go tak zachwalają że aż sama muszę wypróbować :)

    Zapraszam do mnie
    http://fashion-whoknow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. słyszałam same dobre rzeczy o Carmex :) najwyższy czas zaopatrzyć się w coś od nich ;d
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  60. Słyszałam troche o Carmex :) Musze poszukać w jakiejś drogerii :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziękuję!
    Dużo osób go poleca, a ja jakoś nie mogę się przełamać:P

    OdpowiedzUsuń
  62. Carmex jest świetny! ja jakoś jestem wierna temu klasycznemu w słoiczku :) choć zakupiłam też i ten najnowszy moisture plus i pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  63. Love carmex!
    It really is the best lip balm :)

    Stop by sometime, Natalie xo
    http://lavagabonddame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. hm, nigdy nie używałam, zawsze nivea i nivea...

    OdpowiedzUsuń
  65. ojjj tak carmex ogolnie wymiata ostatnio u nas na polskim rynku i to nie dziwne ;))
    a ja do ust mam wlasnie wazeline z ziaji jets tez niezawodna ;D
    i zgadzam sie ze ziaja ponad wsyztsko :D

    OdpowiedzUsuń